30.05.2025, 22:17 ✶
A: No dobrze, troszkę się chyba faktycznie zapędziłam z tą bronią, ale powiedziałaś, że przy porażce musi się pogorszyć stan zdrowia i ja od razu zaczęłam halucynować jakieś absurdalnie dramatyczne scenariusze typu: zamiast uleczyć skaleczenie, po przedawkowaniu rośnie w nim narośl i jest to nowotwór. Jeśli to tylko przedawkowanie apapu kind of shit, to się mniej źle będę czuła.
B: No tak, tak jakoś wyszło, że przechodzi, ale timeline tej akcji jest taki niestandardowy, że oczywiście, że obudził moje anxiety. To gotowanie było na początku nocy, a to zadanie to faza IV. No i co jeśli to nielegalne...
B i 3/4: Zawsze przychodzę do ciebie na kolanach, bbygirl
C: Ja wiem, nie chcę być OP, dlatego tak pilnie szukam u ciebie granic. Tego o nieprzechodzeniu przez ściany sobie wyjątkowo nie wyhalucynowałam z niczego.
Zapytałam kiedyś:
Na co rzekłaś:
Wyprowadziłam z tego wniosek, że skoro poruszasz się normalnie i nie dostajesz super mocy, to: nie przenikasz przez ciała stałe. Mechanika nie mówi wprost o tym, czy można przenikać przez przedmioty, a Beza mówi, że poruszasz się normalnie, czyli nie można przez nic przenikać.
Rozumiem jednak w takim razie, że materie się dzielą na przenikalne i nieprzenikalne. Nie mogę zapaść się w ziemię, ale czy mogę sobie chociaż wejść duchem w drzewo?
CC: Będę miała to z tyłu głowy. Jak jeszcze kiedyś zajmę się myśleniem, to może coś zaproponuję. Na razie jest dla mnie ok nic nie czuć.
CCC: Ciężki punkt. Jestem chorobliwym, histerycznym overthinkerem. Może zauważyłaś.
B: No tak, tak jakoś wyszło, że przechodzi, ale timeline tej akcji jest taki niestandardowy, że oczywiście, że obudził moje anxiety. To gotowanie było na początku nocy, a to zadanie to faza IV. No i co jeśli to nielegalne...
B i 3/4: Zawsze przychodzę do ciebie na kolanach, bbygirl
C: Ja wiem, nie chcę być OP, dlatego tak pilnie szukam u ciebie granic. Tego o nieprzechodzeniu przez ściany sobie wyjątkowo nie wyhalucynowałam z niczego.
Zapytałam kiedyś:
Cytat:[Czy można] Zapaść się w ziemię i posłuchać, jak ją ryją krety?
Na co rzekłaś:
Cytat:Poruszasz się tak, jak byś się poruszała normalnie. Nie dostajesz super mocy innych niż takie, że możesz innych podsłuchiwać jak creep.
Wyprowadziłam z tego wniosek, że skoro poruszasz się normalnie i nie dostajesz super mocy, to: nie przenikasz przez ciała stałe. Mechanika nie mówi wprost o tym, czy można przenikać przez przedmioty, a Beza mówi, że poruszasz się normalnie, czyli nie można przez nic przenikać.
Rozumiem jednak w takim razie, że materie się dzielą na przenikalne i nieprzenikalne. Nie mogę zapaść się w ziemię, ale czy mogę sobie chociaż wejść duchem w drzewo?
CC: Będę miała to z tyłu głowy. Jak jeszcze kiedyś zajmę się myśleniem, to może coś zaproponuję. Na razie jest dla mnie ok nic nie czuć.
CCC: Ciężki punkt. Jestem chorobliwym, histerycznym overthinkerem. Może zauważyłaś.
dotknij trawy