Droga Noro,
na ogół nikt się tam nie wybiera. No, chyba że hipochondrycy, których niestety nie brakowało nawet podczas pożarów - temat rzeka. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, w jak wielu rzeczach jesteś w stanie poradzić sobie sama. Cieszy mnie to. Niemniej, w razie potrzeby, nie stroń od kontaktu.
Przekazałem opis specjaliście. Rzeczywiście, brzmi jak wyjątkowo parszywa klątwa, ale ponoć jest do zdjęcia.
Odnośnie Thomasa: można tak powiedzieć. To raczej skomplikowana sprawa. Liczę, że wyjaśnimy to we własnym zakresie. Tym bardziej, że znamy się praktycznie dwadzieścia lat. Wolałbym uniknąć stawiania Cię w niezręcznej sytuacji. Rzeczywiście, nie ma potrzeby, byś się w to angażowała.
W kwestii okna, załatwię Ci znajomego szklarza.
Dam znać, gdy będę wiedzieć coś więcej.
PS Sugerujesz, że ja nie jestem zapracowany? Dzięki za słodycze. Powiedzmy, że wybaczam.
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down