• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi

jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi
god (self-diagnosed)
If we swallow all the friends we have,
who will be there to blame
for things we've done

when the worlds collapse?
wiek
41
sława
VII
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
celebryta, widzący, twórca
Celebryta; Jedno z najbardziej znanych nazwisk Londynu. Nosi się w drogich ubraniach w gwieździste wzory, a jego ulubiony kolor to niebieski (najczęściej w ciemnych tonach, przeszywany złotą lub srebrną, błyszczącą nicią). Jest bardzo wysoki, ma ponad 180 centymetrów wzrostu i jest przy tym bardzo chudy, wręcz wychudzony. Zawsze przepięknie pachnie - nie wychodzi z domu bez spryskania się drogimi, męskimi pachnidłami. Czaruje słowem - wie jak mówić, aby docierać do ludzi.

Vakel Dolohov
#11
08.06.2025, 11:39  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.06.2025, 11:47 przez Vakel Dolohov.)  
Siedzący naprzeciwko Morpheusa czarodziej momentalnie zamarł. Było to coś bardzo charakterystycznego, kiedy się go głęboko poznało w sferze prywatnej – ten moment, kiedy maska spada, bo ktoś na kim mu zależało naciskał nieodpowiedni przycisk. Mistrzowi zbijania cudzych argumentów, który potrafił kłócić się na tematy, od których innym wybuchała głowa i stawał się gwiazdą każdego panelu dyskusyjnego na konferencjach naukowych, serce drżało nie wtedy, kiedy wpatrywały się w niego miliony oczu. Wystarczyła jedna, obiektywnie skromna para kogoś, kto to serce posiadał.

Ten to miał kurwa dobór słów...

Odetchnął głęboko, pocierając ręką blade czoło i rujnując nieco starannie ułożoną fryzurę będącą wręcz jego sygnaturą. I przez kilka długich sekund można było się zastanawiać, czy pęknie zaraz, czy już teraz. Bo to, że pęknie w ogóle, było tak jasne i oczywiste jak wzejście porannego słońca.

Uśmiechnął się, jeszcze bezczelniej niż wcześniej.

– O cholera, no tak, moja aura zawiera mniej cierpienia... Ciężko być tobą, co Morfik? – Cały ten monolog był pełen drwiny. Vakel nie zdrabniał imion, co najwyżej je skracał. On te imiona wypowiadał miękko i z uczuciem. Anne i Annie w wywiadach i gazetach było elementem budowania wizerunku, a nie odbiciem jego prywatnych preferencji. – Całe życie kłody pod nogi. Najgorsi byli ci bogaci rodzice, ród filantropów, przyjaciele od czasów szkolnych, co by za tobą skoczyli w ogień, wiecznie napalony chłopak kochający cię z całego serca i kariera naukowa w najbardziej prestiżowym miejscu na Wyspach. Nic tylko się załamać i zatrudnić w warzywniaku, może jak Dolohov przyjdzie tam kupować ogórki, to da ci autograf na najnowszej książce, inaczej to nie ma szans się z nim spotkać przez dwadzieścia kurwa lat. – A później pojawił się wstyd. Uciekł spojrzeniem na bok, zmieszany utratą kontroli i znów zaciągnął się papierosem, ale tym razem skrycie się w okowach dymu nie dało mu nic. Słońce już niemal całkowicie zniknęło im z oczu, ale nie ściągnął okularów. Siedział w nich jak pacan, zapewne wierząc, że przyciemniane szkła zdziałają cokolwiek na kulejącą mimikę. Skapitulował – nie zamierzał pić herbaty. Sięgnął po butelkę wina i sam spróbował otworzyć ją leżącym obok korkociągiem, co wyglądało przewidywalnie komicznie. Wspaniały miał umysł, ale ręce miał tak wątłe i kościste, że na jego zmagania z korkiem spoglądało się z lekkim żalem. Jako młody chłopak mógł być przy tym jeszcze uroczy, ale teraz? Dajcie mu kilka lat i na tej bladej skórze pojawią się plamy wątrobowe. Czas gonił nie tylko Morpheusa.

Ostatecznie mu się udało – nalał sobie tego wina do kieliszka, po czym odstawił butelkę na stół, z nieco pytającym spojrzeniem, chociaż nalać ci?, zostało skutecznie wyparte przez aha, wspaniały moment na czytanie mi w myślach.

– Cóż, myślałem, że chociaż chwilę o tym porozmawiamy, ale skoro tak stawiasz sprawę... – Zabrał rękę ze stołu, żeby wsadzić ją sobie po łokieć do gardła i wyciągnąć z niego przygotowane wcześniej dokumenty. Te, bezceremonialnie i bez cienia wstydu podał Morpheusowi wraz z piórem. – Jeżeli chcesz coś zmodyfikować lub dopisać, zrób to na obydwu kopiach – bo jedną zamierzam wcisnąć ci głęboko w du- ... nie, nie mógł tego powiedzieć, tak jak i: jedna jest dla ciebie, żebyś miał co czytać do poduszki. – Po jednej dla obojga.

Ale to nie były dokumenty, które potrzebowały poprawek innych niż ewentualne spisanie na papierze swoich oczekiwań. To były dokumenty sporządzone przez człowieka specjalizującego się w tworzeniu umów wszelakich i rozumiejącego cudze możliwości finansowe aż za bardzo. Pieprzony Rumpelsztyk, tylko zamiast w stodole zachodził cię na bankiecie charytatywnym.

– Runistę mam już lepszego od ciebie – rzucił, po czym umoczył wargi w nalanym wcześniej winie.

// porywczy I, niedowaga II, piękni ludzie wymiotują diamentami 0


with all due respect, which is none
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Morpheus Longbottom (6095), Vakel Dolohov (7863)




Wiadomości w tym wątku
jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 20.04.2025, 21:07
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 13.05.2025, 14:27
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 18.05.2025, 22:16
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 29.05.2025, 08:16
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 01.06.2025, 20:35
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 02.06.2025, 00:04
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 02.06.2025, 22:11
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 05.06.2025, 22:27
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 07.06.2025, 22:31
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 08.06.2025, 04:59
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 08.06.2025, 11:39
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 08.06.2025, 19:25
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 08.06.2025, 22:55
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 11.06.2025, 17:06
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 19.06.2025, 00:31
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 24.06.2025, 16:52
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 24.06.2025, 22:50
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 26.06.2025, 22:07
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 02.07.2025, 03:00
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 05.07.2025, 00:14
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 05.07.2025, 12:56
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 28.08.2025, 10:08
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 04.10.2025, 00:25
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 04.10.2025, 20:06
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 12.10.2025, 15:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa