• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi

jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi
god (self-diagnosed)
If we swallow all the friends we have,
who will be there to blame
for things we've done

when the worlds collapse?
wiek
41
sława
VII
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
celebryta, widzący, twórca
Celebryta; Jedno z najbardziej znanych nazwisk Londynu. Nosi się w drogich ubraniach w gwieździste wzory, a jego ulubiony kolor to niebieski (najczęściej w ciemnych tonach, przeszywany złotą lub srebrną, błyszczącą nicią). Jest bardzo wysoki, ma ponad 180 centymetrów wzrostu i jest przy tym bardzo chudy, wręcz wychudzony. Zawsze przepięknie pachnie - nie wychodzi z domu bez spryskania się drogimi, męskimi pachnidłami. Czaruje słowem - wie jak mówić, aby docierać do ludzi.

Vakel Dolohov
#13
08.06.2025, 22:55  ✶  
Wywrócił oczyma, chociaż ten gest nie był dostrzegalny zza przyciemnionych szkieł. Widać za to było, że wzburzenie nie mijało – Dolohov tętnił coraz to większym gniewem, przybrał nawet pozycję charakterystyczną dla momentów, kiedy szykował się do zbijania mocnych argumentów. I zawsze to robił – raz za razem, choćby i miał kłócić się o to zawzięcie przez kilka godzin, jeżeli mu na czymś zależało, miał w tym ostatnie słowo.

Opierał się łokciem o oparcie krzesła. Siedział tą kościstą dupą tak niewygodnie jak się tylko dało, wpatrując się w Longbottoma spode łba i sącząc alkohol, którego zapewne nie powinien teraz pić. Niestety dla samego siebie był zdecydowanie za stary na to, żeby ktokolwiek mu tego zabraniał.

– Gdybyśmy tylko siedem tysięcy czterysta dwadzieścia dwa dni temu obiecali sobie, że nie oglądając się na nic, spakujemy walizki i wyjdziemy gdzieś, gdzie możemy budzić się obok siebie każdego dnia. Wystarczyło kupić bilet na pociąg do Dover. – Opowiadał o tym tonem teatralnym, niby to panował nad wszystkim, zamiast wyduszać takie rewelacje przez zaciśnięte zęby, ale tylko ślepiec nie dostrzegłby w tym wzburzenia. – Naprawdę wolałbym potrafić wmawiać samemu sobie jakieś brednie, zamiast mieć w głowie abakus, ale here we are. – Spojrzał na swój zegarek. – Dokładniej mówiąc – siedem tysięcy czterysta dwadzieścia dwa dni, dwadzieścia godzin i trzydzieści siedem minut temu powiedziałeś mi: gdziekolwiek zechcesz, będę pisał ci wiersze i kochać cię. Pieprzyć to te twoje obietnice. Jak na razie taki z ciebie poeta, że twoi fani wzięliby Itakę za biuro podróży. – Pokręcił głową. – Tylko się nie broń przed tym. Dawałem ci się posuwać przez lata, a ty mi teraz mówisz nad kolacją, że jestem w szczęśliwym małżeństwie. Wielki krok dla Morpheusa, mały dla każdego, kto mnie kurwa zna: jestem gejem. To, że w ogóle dożyłem dzisiejszego dnia zamiast zabić się przed pierwszym albo drugim weselem możesz śmiało wpisać na listę cudów tego świata. Albo koszmarów Susanne, bo za szybko się poddała.

I znów zamilkł, ale jeżeli Morpheus śmiał mu tę ciszę przerwać, uniósł rękę w geście: zamknij się. Potrzebował kilkunastu długich sekund, żeby się uspokoić i chociaż odrobinę opanować cięty język i jeszcze ostrzejszy dowcip. Nikt się tutaj przecież nie śmiał i nikt się tutaj szczerze nie zaśmieje. Rechot sięgający go z przeciwnej strony blatu brzmiał jak zwiastun ataku paniki. Całe to gradobicie faktów i zaczepek jeszcze mocniej wyskrobywało mu w sercu dziurę, której nie potrafiło wypełnić nic. Żadne przepraszam rzucone do sałatki, nie miało szansy załatać tego, że Dolohov wciąż czuł się człowiekiem głęboko skrzywdzonym.

– Zlituj się i przeczytaj ten papier, bo chyba zaczyna padać. – Odetchnął głęboko, odstawił kieliszek i odłożył papierosa na brzeg popielniczki, żeby mieć wolną dłoń. Ściągnął nią okulary i przetarł palcami oczy, trochę przez to, że go piekły od emocji i trochę przez to, że musiał odpocząć od widoku mężczyzny naprzeciwko. – Jeszcze mówisz o tym padalcu tak, jak mówią o nim Śmierciożercy. Jeżeli oszalałeś już do końca i jesteś jego poplecznikiem, to daruj sobie wstępy i zabij mnie od razu, bo nie chce mi się tego słuchać.

// zapomniałam dopisać, że odgrywam też uzależnienie I, wegetarianina I, a w tym poście też numerologia I, psychofani I


with all due respect, which is none
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Morpheus Longbottom (6095), Vakel Dolohov (7863)




Wiadomości w tym wątku
jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 20.04.2025, 21:07
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 13.05.2025, 14:27
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 18.05.2025, 22:16
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 29.05.2025, 08:16
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 01.06.2025, 20:35
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 02.06.2025, 00:04
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 02.06.2025, 22:11
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 05.06.2025, 22:27
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 07.06.2025, 22:31
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 08.06.2025, 04:59
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 08.06.2025, 11:39
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 08.06.2025, 19:25
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 08.06.2025, 22:55
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 11.06.2025, 17:06
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 19.06.2025, 00:31
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 24.06.2025, 16:52
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 24.06.2025, 22:50
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 26.06.2025, 22:07
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 02.07.2025, 03:00
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 05.07.2025, 00:14
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 05.07.2025, 12:56
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 28.08.2025, 10:08
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 04.10.2025, 00:25
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Morpheus Longbottom - 04.10.2025, 20:06
RE: jesień 1972, 8 września // middle-aged man yaoi - przez Vakel Dolohov - 12.10.2025, 15:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa