11.06.2025, 21:59 ✶
Mam pytanie do scenariusza "Bardzo wąskie alejki": czy zgubić się można razem z inną postacią, czy koniecznie Henry musi zgubić się sam i potem najwyżej zostać przez kogoś odnaleziony?
Znajdowałeś się w magicznych dzielnicach Londynu. Wszystko było takie jak zawsze, dopóki nie poczułeś dziwnego zapachu. Nie udało ci się znaleźć jego źródła, nie był też szczególnie irytujący. Dopiero po jakimś czasie zacząłeś odczuwać prawdziwe efekty rozpalonego tam kadzidła. Wszystkie alejki stały się nagle strasznie wąskie… a później zniknęli z nich wszyscy ludzie… Byłeś całkowicie odurzony, a znane ci miejsca stały się na kilkadziesiąt minut labiryntem, z którego nie mogłeś się wydostać. Kiedy się ocknąłeś, znajdowałeś się w ciemnym zaułku na Pokątnej.
Znajdowałeś się w magicznych dzielnicach Londynu. Wszystko było takie jak zawsze, dopóki nie poczułeś dziwnego zapachu. Nie udało ci się znaleźć jego źródła, nie był też szczególnie irytujący. Dopiero po jakimś czasie zacząłeś odczuwać prawdziwe efekty rozpalonego tam kadzidła. Wszystkie alejki stały się nagle strasznie wąskie… a później zniknęli z nich wszyscy ludzie… Byłeś całkowicie odurzony, a znane ci miejsca stały się na kilkadziesiąt minut labiryntem, z którego nie mogłeś się wydostać. Kiedy się ocknąłeś, znajdowałeś się w ciemnym zaułku na Pokątnej.