14.06.2025, 15:36 ✶
Burknięcie dziewczyny doprowadziło do nieznacznego prychnięcia rozbawienia, które wydobyło jeszcze więcej dymu. Było w tym wszystkim coś urokliwego. Odrobina rozrywki w niczym niewyróżniającym się poranku. Nie wytrzymała i zaśmiała się melodyjnym chichotem, szczerze rozbawiona tym zdeterminowanym spojrzeniem.
- Sztuczki? - Zapytała z resztką chichotu. - Jesteś rozczulająca.- Powiedziała z mieszaniną rozbawienia, pobłażania i odrobiną sympatii. Smukłym palcem dłoni rozgarnęła drobne skarby w rękach zagubionego dziewczęcia, przeglądała je nieśpiesznie, wyciągając z nich z udawanym zainteresowaniem pojedynczy guzik, nie różniący się niczym od innych. Położyła do na blacie przed sobą. - Nie trudzę się udzielaniem kredytów ale, tylko dla mojej ciekawości zawiesiła wypowiedź pozwalając sobie na zaciągnięcie odrobiny dymu, który następnie zamieniła w równy rządek rozszerzających się kręgów opuszczających usta. Badawcze spojrzenie zaciekawionych oczu skierowała na swojego dziwnego gościa. - jakie to sztuczki masz na myśli egzotyczna ptaszyno?
- Sztuczki? - Zapytała z resztką chichotu. - Jesteś rozczulająca.- Powiedziała z mieszaniną rozbawienia, pobłażania i odrobiną sympatii. Smukłym palcem dłoni rozgarnęła drobne skarby w rękach zagubionego dziewczęcia, przeglądała je nieśpiesznie, wyciągając z nich z udawanym zainteresowaniem pojedynczy guzik, nie różniący się niczym od innych. Położyła do na blacie przed sobą. - Nie trudzę się udzielaniem kredytów ale, tylko dla mojej ciekawości zawiesiła wypowiedź pozwalając sobie na zaciągnięcie odrobiny dymu, który następnie zamieniła w równy rządek rozszerzających się kręgów opuszczających usta. Badawcze spojrzenie zaciekawionych oczu skierowała na swojego dziwnego gościa. - jakie to sztuczki masz na myśli egzotyczna ptaszyno?