16.06.2025, 09:33 ✶
Protekcjonalne traktowanie nie wspierało tej "wymiany handlowej" choć trudno było jeszcze mówić zarówno o wymianie jak i jakimkolwiek handlu. Pani Burke mogła nawet nie mieć rzeczy, którą Key chciała odzyskać. Mogło nigdy jej się nie udać odzyskać cennego, choć niespecjalnie działającego amuletu. Ale też mogła być ostatnią nadzieją dziewczyny, bo jak pan Woody by wyszczerzył kły, albo pani Asena naprężyła mięśnie (albo odwrotnie) to wszyscy by się zamknęli na cztery spusty i po prostu zaczęli chodzić do Wiwerna, a nie Rejwachu.
Gniew nie był zbyt dobrym doradcą, ale musiała się popisać.
No dobrze, od czego by tu zacząć.
Skupiła się, po czym wyciągęła rękę przed siebie i siłą magii tronslokacyjnej wyciągnęła spomiędzy zębów fajkę Ceolsige. Złapała ją w opuszki, jakby lekko zaskoczona tym faktem cóż to za cudo taka lewitująca fajka. A potem... jej ciało drastycznie pomniejszyło się i rozmówczyni... cóż, stała się przerośniętym szczurem. Zamaskowanym przerośniętym szczurem. Podłużnym i włochatym jak standardowych rozmiarów kot. Chrobot paluszków oznajmił srogie spierdalanie. Sekundę później wspomniany gruzoń zanurkował pomiędzy meble kantoru.
A fajka? Zniknęła wraz z nią wrośnięta w futrzastą łapkę, gdy magia potraktowała przediot jako element ubioru.
Gniew nie był zbyt dobrym doradcą, ale musiała się popisać.
No dobrze, od czego by tu zacząć.
Skupiła się, po czym wyciągęła rękę przed siebie i siłą magii tronslokacyjnej wyciągnęła spomiędzy zębów fajkę Ceolsige. Złapała ją w opuszki, jakby lekko zaskoczona tym faktem cóż to za cudo taka lewitująca fajka. A potem... jej ciało drastycznie pomniejszyło się i rozmówczyni... cóż, stała się przerośniętym szczurem. Zamaskowanym przerośniętym szczurem. Podłużnym i włochatym jak standardowych rozmiarów kot. Chrobot paluszków oznajmił srogie spierdalanie. Sekundę później wspomniany gruzoń zanurkował pomiędzy meble kantoru.
A fajka? Zniknęła wraz z nią wrośnięta w futrzastą łapkę, gdy magia potraktowała przediot jako element ubioru.