• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję

[Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#2
16.06.2025, 19:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.06.2025, 21:50 przez Hannibal Selwyn.)  

To był długi dzień - pomiędzy upierdliwie porannym (o 10.30!) spotkaniem w sprawie promocji “Ekstazy Merlina”, na którym kierownik artystyczny koniecznie życzył sobie obecności Hannibala, treningiem tanecznym (Salvatore z radością zgodził się udzielić mu kilku lekcji tanga argentyńskiego), próbą i wreszcie wieczornym spektaklem - i Hannibal zaczynał odczuwać zmęczenie. A jaki mógł być lepszy sposób na zmęczenie całym tygodniem ciężkiej artystycznej pracy, niż wyjście do klubu?

Przyszedł tu z założeniem, że wypije drinka albo dwa i potańczy, i teraz, gdy dochodziła północ, gdy wypił te dwa drinki i nasycił się bliskością anonimowego tłumu na parkiecie, zaczął rozważać powrót do domu, a co ważniejsze - osobę, z którą mógłby do tego domu wrócić. Odszukał wzrokiem dziewczynę, która przetańczyła z nim kilka kawałków w uścisku graniczącym ze skandalicznym, mimo, że mgliście kojarzył, że nie wchodziła tu sama, wymownym spojrzeniem wskazał wyjście - niezobowiązująca propozycja - i opuścił lokal.

Na zewnątrz oparł się plecami o ceglaną ścianę i wyciągnął papierosa. Rzadko pozwalał sobie na palenie - podobno czyniło spustoszenie w głosie - ale dzisiaj uznał, że należy mu się ten drobny luksus. W nagrodę za perfekcyjnie zagraną rolę. Sięgnął po zapalniczkę - różdżka spoczywała bezpiecznie ukryta w ukrytej przemyślnie kieszeni czarnych spodni, nie niepokojąc żadnych mugoli - i otulił dolną część twarzy dłońmi, starając się zapalić ogień. Jeden papieros - tyle da tej ślicznotce na decyzję, czy skorzystać z okazji i porzucić swego dotychczasowego towarzysza na rzecz Hannibala, przystojniejszego, sprawniejszego na parkiecie i lepiej ubranego, skoro już o tym mowa. Na dzisiejsze wyjście wybrał czerwoną jedwabną koszulę, która, kiedy wychodził z domu, miała rozpięte dwa górne guziki, ale teraz, po kilku godzinach na parkiecie, była zapięta jedynie na dwa dolne, nie z jego własnej inicjatywy zresztą. Selwyn, lekko opalony, ciemnowłosy i brązowooki, dobrze wyglądał niemal we wszystkim, ale czerwień, kolor jego aury, wyjątkowo z nim rezonowała tego wieczoru.

Chłód sierpniowej nocy był przyjemną odmianą po dusznym, wypełnionym zapachem potu i dymem papierosowym wnętrzu klubu. Hannibal zaciągnął się dymem, ostrożnie, bo przy całej swojej nonszalancji, nie miał wielkiej wprawy w paleniu, a nie chciał się wygłupić zanosząc się kaszlem. Rozejrzał się po - dziwnym trafem pustej - ulicy. Zza ściany ledwo było słychać dudnienie muzyki. W zamyśleniu spojrzał w gwiazdy, palcami wolnej ręki głaszcząc się po brzuchu w miejscu, gdzie materiał rozchełstanej koszuli odsłaniał wyrzeźbione mięśnie.

Zamiast jednak spodziewanej kobiety, drzwi klubu wypluły z siebie mężczyznę - sporo starszego od Hannibala i zapewne od większości bywalców dyskoteki, przystojnego nawet w świetle neonów, które przydawało jego skórze niesamowitego, bladego odcienia. Selwyn spojrzał na niego, oceniając melancholijne spojrzenie, pozorną swobodę ruchów, nieco niezdarny początek rozmowy. Uśmiechnął się kokieteryjnie, uciekł spojrzeniem, odgarniając z czoła zmierzwione włosy.

- Przyznaję się do winy - spojrzał ponownie w oczy nieznajomego - niebieskie? W tym świetle trudno było to określić - Rozumiem, że miał pan okazję mnie oglądać w “Upiorze”, panie?...- zawiesił wyczekująco głos. Dłoń z rąbka koszuli przesunęła się do kieszeni, wydobywając zapalniczkę - rozmówca wyraźnie oczekiwał na ogień i choć najwyraźniej był czarodziejem (skoro znał go z The Globe) to nie było bezpieczne miejsce na używanie magii. Hannibal zbliżył się jeszcze o krok, by sięgnąć do jego papierosa - przez chwilę stali na tyle blisko, że mógł poczuć zapach perfum drugiego mężczyzny, a kiedy sięgnął drugą dłonią, by osłonić płomień i musnął nią rękę obcego, dało się to uznać za całkowicie przypadkowy kontakt.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Gabriel Montbel (6704), Hannibal Selwyn (5342)




Wiadomości w tym wątku
[Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 16.06.2025, 18:26
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 16.06.2025, 19:17
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 17.06.2025, 14:18
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 17.06.2025, 17:38
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 17.06.2025, 20:19
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 17.06.2025, 23:45
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 18.06.2025, 13:32
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 18.06.2025, 15:30
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 18.06.2025, 22:52
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 19.06.2025, 01:49
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma jej, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 21.06.2025, 18:41
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 22.06.2025, 13:14
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 30.06.2025, 13:05
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 30.06.2025, 17:12
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 02.07.2025, 19:17
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 02.07.2025, 21:32
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 03.07.2025, 12:08
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 03.07.2025, 17:42
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 04.07.2025, 11:31
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Hannibal Selwyn - 04.07.2025, 21:32
RE: [Lato 72, 27.08 Hannibal & Gabriel] Już jakiś czas nie ma go, tańczę wódkę piję - przez Gabriel Montbel - 07.07.2025, 13:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa