• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[08.09.1972, zmierzch Lana & Tanaquil] Beautiful People Beautiful Problems

[08.09.1972, zmierzch Lana & Tanaquil] Beautiful People Beautiful Problems
Moon Maiden
old things have strange hungers
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
badaczka historii magii
Drobna (163 cm) kobieta o wschodnioeuropejskich rysach, czarnych włosach i piwnych oczach. Zawsze elegancko ubrana, jak na czarownicę z dobrego domu przystało.

Lana Dolohov
#3
17.06.2025, 21:28  ✶  
Zapewne większość osób uznałaby ciągłą lekturę kronik historycznych za niezwykle nużące zajęcie, jednak dla Lany był to ulubiony sposób zdobywania wiedzy. Tego wieczoru akurat pochłaniała ją analiza przekazów dotyczących spalenia na stosie siedemnastowiecznej czarownicy Åse Bøler (o ile faktycznie była wiedźmą, a nie mugolką oskarżoną o czary za przekraczanie ówczesnych norm społecznych). Dolohovówna preferowała przesiadywanie w bibliotece od badań w terenie nawet nie przez niechęć do babrania się w błocie, lecz ze względu na wrażliwość na zbyt intensywne bodźce. Najgorsze były dla niej głośne dźwięki ulicy, więc zazwyczaj kiedy chciała w pełni skupić się na nauce, korzystała z zatyczek do uszu (był to doprawdy bardzo użyteczny mugolski wynalazek).

Tak też było i tym razem, ale niestety dźwięk magicznych dzwoneczków dobiegł do jej uszu pomimo zatyczek. Lanę instynktownie przeszedł dreszcz. Nie dlatego, ze bała się matki; po prostu bardzo nie lubiła być nagle wyrywana z jakiegoś zajęcia. Spojrzała na zegar, żeby sprawdzić godzinę: słońce powinno właśnie zachodzić (nie widziała tego na własne oczy, ponieważ zasłony w jej pokoju były już zasunięte). O co też może jej teraz chodzić? Czyżby miała jakieś nowe plany na jutro?

Dolohovówna była mimo wszystko posłuszną córką, więc niechętnie wstała znad biurka i przydreptała do saloniku, w którym przesiadywała jej rodzicielka. Starsza czarownica najwyraźniej również preferowała czytać przy świetle świec z zasłoniętymi kotarami (choć prawdopodobnie wynikało to bardziej z chęci zachowania prywatności, niż z wrażliwości na bodźce).
– Oczywiście. – skinęła głową. Polecenie matki nie zdziwiło jej, jak absurdalnie by nie brzmiało. Lana przywykła do tego, że młodsze osoby miały stosować się do zachcianek starszych; tak przecież wyglądała dynamika w czystokrwistych rodzinach. Nigdy wprost nie sprzeciwiła się Tanquil, choć jednocześnie cieszyła się z wolności, jaką zapewniały jej samodzielne podróże. Przebywając za granicą nie musiała uważać na każdy swój krok by nosić się jak zainteresowana życiem socjety dama. Teraz jednak była z powrotem w Londynie, więc należało powrócić do utartych schematów zachowań.

Podeszła do okna i rozsunęła grube kotary, spodziewając się zobaczyć miasto skąpane w ostatnich promieniach słońca, ale zamiast tego ujrzała... Ogień.

Na razie płonęły pojedyncze kamienice, ale płomienie rozprzestrzeniały się bardzo szybko, zajmując w oka mgnieniu kolejne budynki. Źródłem hałasów dokuczających Tanquil okazali się być biegający w panice ludzie, którzy krzyczeli do siebie. Na Horyzontalnej panował kompletny chaos. Gdy Lana podniosła wzrok do góry, ukazało jej się niebo pokryte ciemnymi chmurami oraz znany z gazet symbol. A więc to dzieło śmierciożerców, pomyślała, choć ta informacja zdawała się do niej jeszcze nie docierać. Jak w transie, otworzyła okno i wysunęła rękę, by poczuć na własnej skórze, że to wszystko dzieje się naprawdę. Że nie śni jej się koszmar. Dopiero sensacja popiołu na dłoni ją upewniła.
– Pożar... – powiedziała drżącym głosem, odwracając się w stronę starszej czarownicy. – Mamo, Londyn płonie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dearg Dur (955), Lana Dolohov (1524)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.1972, zmierzch Lana & Tanaquil] Beautiful People Beautiful Problems - przez Lana Dolohov - 07.06.2025, 00:11
RE: [08.09.1972, zmierzch Lana & Tanaquil] Beautiful People Beautiful Problems - przez Dearg Dur - 13.06.2025, 18:29
RE: [08.09.1972, zmierzch Lana & Tanaquil] Beautiful People Beautiful Problems - przez Dearg Dur - 01.07.2025, 21:41
RE: [08.09.1972, zmierzch Lana & Tanaquil] Beautiful People Beautiful Problems - przez Lana Dolohov - 17.06.2025, 21:28
RE: [08.09.1972, zmierzch Lana & Tanaquil] Beautiful People Beautiful Problems - przez Lana Dolohov - 03.07.2025, 21:44
RE: [08.09.1972, zmierzch Lana & Tanaquil] Beautiful People Beautiful Problems - przez Dearg Dur - 11.08.2025, 12:12
RE: [08.09.1972, zmierzch Lana & Tanaquil] Beautiful People Beautiful Problems - przez Lana Dolohov - 20.09.2025, 00:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa