To nie była jej noc. Nie dało się tego nie zauważyć. Nie radziła sobie, tak jakby chciała, co najgorsze inni mieli szansę dostrzec jej niedyspozycję. Była przemęczona i wiedziała, że będzie musiała coś z tym zrobić. Nie mogła doprowadzać do podobnych sytuacji w przyszłości. Musiała być pewna, że nigdy więcej nikogo nie zawiedzie. Sama była sobą rozczarowana.
Ogień wydawał się przygasać, jakby największy chaos miał już być za nimi, mimo wszystko była zadowolona z tego, co udało im się osiągnąć. Może sama Trixie nie zrobiła dla tego zbyt wiele, ale nie dało się nie zauważyć, że jej mistrz odniósł dzisiaj naprawdę ogromny sukces. Ludzie zaczną się go bać, w końcu zauważą, kto się liczył, kto miał władzę. Docenią jego podejście. Wierzyła, że po tej nocy po ich stronie stanie więcej czarodziejów, otworzą oczy, zobaczą co jest ważne.
Skorzystała z dłoni, którą wysunął w jej stronę kuzyn. Złapała się jej pewnie, dzięki temu nie musiała się martwić o to, że pobrudzi sobie stopy. Ulice nie wyglądały najlepiej, a dzięki temu mogła ominąć niepotrzebne wdepnięcie w krew jakiegoś mugolaka. FUUUJ.
- Zaiste, na pewno wtedy wzbudzałby odpowiednie emocje. - Odpowiedziała jeszcze kuzynowi. Co czaiło się w jej oczach tej nocy? Chęć przejęcia władzy nad światem, to na pewno, może były przy tym trochę śpiące, ale Blackówna miała od zawsze ciężkie powieki, otoczone grubą linią rzęs.
Bella rozejrzała się po ulicy, w poszukiwaniu wrogów, którzy mogliby im zaszkodzić.
percepcja ◉◉○○○
Sukces!
Sukces!
Zapamiętała twarze, na pewno nie zamierzała tego zostawić bez echa. Musiała zająć się ich wrogami, wszystkimi którzy mogliby przeszkodzić rewolucji, która już się działa.
[Chwyciła dłoń Umbriela, sporo dzisiaj razem przeszli. Spojrzała w stronę budynku, który jej wskazał. - Zajmę się nim. - Dodała jeszcze, bo dlaczego by nie. Musieli zatrzeć ślady, nikt nie powinien ich pamiętać, nawet jeśli Degenhardta znali już wszyscy.
Udała się do budynku, wyciągnęła swoje wahadełko i się nim zajęła, chciała, aby zapomniał wszystko, chociaż to była jej pierwsza myśl, później przyszła inna. Przy pomocy wahadełka, próbowała wprowadzić go w obłęd, niech cierpi, niech nigdy się z niego nie wyrwie, niech w nim trwa.
◉◉◉◉○zauroczenie + przewaga hipnoza
Akcja nieudana