• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles

[Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#4
20.06.2025, 23:40  ✶  
Basilius oczywiście początkowo trochę się sprzeciwiał pomysłowi Millie, aby przenocować tam. Nie dlatego, że miał wobec tego jakieś straszne obiekcje, ani że tak chętnie zapatrywał się na nocowanie w domu matki, które miała już pewnie swoje własne komentarze na temat Spalonej Nocy, ale... Po prostu naprawdę źle się już czuł, więc musiał jakoś udowodnić, że nie czuł się wcale aż tak źle, skoro potrafił jeszcze protestować. Poza tym mógł się jeszcze przydać rannym. To że nie mógł wymyślić żadnego dobrego argumentu (słabo rzucone ale ranni nie zadziałało) i już po chwili nieszczególnie pamiętał co mówił nic nie znaczyło.

Przynajmniej zanim czuł, że zaraz padnie, udało mu się doczyścić skórę z czerwonej farby za pomocą różnych specyfików.

Basilius nieszczególnie rozglądał się po tym miejscu, nawet jeśli przecież doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że był tam gdzie wcześniej nie powinien być. Gdzieś niedaleko musiał być ten staw, nad którym obiecali sobie z Millie pewne rzeczy, a ona zaciągnęła go do... No właśnie. Do czego tak naprawdę? Czegoś cholernie głupiego, co najwyraźniej było obecnie cholernie potrzebne.

– Nie, ale nie widzisz, zaraz wywalisz się na twarz, a jeśli mam być szczery twój złamany nos całkiem by mi teraz przeszkadzał – wypalił, nie myśląc szczególnie jak nieprzyjemnie mogło to zabrzmieć. Po prostu był zmęczony i nie chciał, aby Thomasowi jeszcze coś się stało. Thomas oczywiście chwilę później się wywalił. Basilius taktycznie nawet tego nie skomentował. Jedynie spróbował wymienić z Millie znaczące spojrzenie, ale jego spojrzenie było trochę rozbiegane.

– Rozważałaś kiedyś jakąś kolumnę w Proroku na temat ekspresowych porządków? – mruknął pod nosem do Millie, gdy usiadł na szybko odgryzowanym łóżku. – Albo... – Łóżko było szalenie miękkie. Od razu zapomniał jaką złośliwością chciał ją uraczyć. – Nie wiem. Nie ważne. Dziękuję.

Chciał poczekać, aż Millie wróci, aby jeszcze ją o coś zapytać, ale... Chyba nie wyszło.

***

Obudził się dziwnie ociężały. Na pewno myslał jaśniej, niż w chwili gdy zasypiał, ale ciało wciąż protestowało wobec nadmiernego wysiłku, na które zostało wystawione i brak odpowiedniej ilości godzin snu, która mogłaby mu to zrekompensować. A i tak będzie musiał udać się dzisiaj do pracy. I zobaczyć co u Icarusa. I Electry i matki. I u kuzynów. I..
Przymknął jeszcze na chwilę oczy próbujac nie myśleć o tym wszystkim przez kolejne pięc minut. Po dwudziestu obudził go ponownie głos Thomasa.

I to już rozbudziło go mocniej.
– Nic się nie dzieje. Zostałeś ranny. To chwilowe – powiedział nieco odruchowo, unosząc się na łóżku i nie do końca rejestrując fakt, że Thomas już doatrł do tego wniosku. Powoli usiadł i zsunął nogi. Zakręciło mu się w głowie, ale nie było to nic co zaraz by nie przeszło. Gdy poczuł się już nieco lepiej, rozejrzał się po pomieszczeniu.
To chyba było jednak głupie, że tutaj był.
Po pierwsze Millie, przez to wszystko spała na stercie ubrań.

Po drugie czy Millie nie wspomniała, że to był ich pokój. I czy oni... Czy w takim razie Thomas i Millie...

Hm...

Będzie musiał się jej o to zapytać.

– Możesz jeszcze chwilę pospać – powiedział do Thomasa na tyle cicho, aby nie obudzić Millie. – Ogarnę się i zmienię ci opatrunek. Jak się czujesz?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (1609), Millie Moody (1869), Pan Losu (29), Thomas Figg (1529)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 09.09 Księżycowy Staw Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Millie Moody - 13.06.2025, 13:30
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Pan Losu - 13.06.2025, 13:30
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Thomas Figg - 14.06.2025, 11:19
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Basilius Prewett - 20.06.2025, 23:40
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Millie Moody - 21.06.2025, 19:26
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Thomas Figg - 26.06.2025, 01:18
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Basilius Prewett - 01.07.2025, 23:02
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Millie Moody - 01.07.2025, 23:26
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Thomas Figg - 09.07.2025, 20:03
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Basilius Prewett - 13.07.2025, 16:38
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Millie Moody - 13.07.2025, 19:59
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Thomas Figg - 19.07.2025, 03:32
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Basilius Prewett - 20.07.2025, 20:22
RE: [Jesień 72, 09.09 Basilius, Miles & Thomas] The Song of the Jellicles - przez Millie Moody - 28.07.2025, 15:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa