22.06.2025, 19:23 ✶
— To szczęście, o którym rzeczecie, zostało zbudowane na kościach milczących kobiet. Czyż nie widzicie, wielmożny, jak wielu z rycerzy poprzysięga bronić nas, lecz tylko wtedy, gdy same nie podnosimy głosu? — odpowiedziała. Takie słowa mogły być piękne w ustach poetów i bardów. Niestety, wzniosłe frazy często przykrywały brudne od krwi dłonie, a obietnice honoru szeptano tuż po dokonaniu zdrady. Wszelako z rycerzem Icarusem rzecz miała się zgoła odmiennie. Nawet jeśli towarzyszył jej gwardzista, który był z pewnością mężem pięknych słów, co pieśń można było z nich wykuć, to serce jej biło żwawiej na jego widok. Własną wolę miał ten nieroztropny organ, cóż więc mogła na to poradzić?
Nie przyszło jej myśleć o powinności, gdy oczy jej znów napotkały jego postać i nie sprzeciwiła się pierwszemu poruszeniu duszy, pragnąc trwać przy nim, czerpać rozkosz z jego obecności oraz dzielić kilka myśli, które należałyby tylko do nich. Co za głupie serca moje, pomyślała z wyrzutem, kiedy mówią o honorze, ja myślę tylko o jego dłoniach… Nie w boju ani przysiędze, lecz w miłości. Myślę o dotyku, którego nigdy mieć nie powinnam.
— Nie wy jedni, mój panie, losów swych panem nie jesteście — nie miała prawa przyglądać mu się z takim uczuciem w piersi, kiedy drzwi od wozu zaskrzypiały ciężko. Wąski promień światła wślizgnął się do wnętrza, a cień kobiety poruszył się w środku. Wyciągnęła ku niemu swoją dłoń.
Nie przyszło jej myśleć o powinności, gdy oczy jej znów napotkały jego postać i nie sprzeciwiła się pierwszemu poruszeniu duszy, pragnąc trwać przy nim, czerpać rozkosz z jego obecności oraz dzielić kilka myśli, które należałyby tylko do nich. Co za głupie serca moje, pomyślała z wyrzutem, kiedy mówią o honorze, ja myślę tylko o jego dłoniach… Nie w boju ani przysiędze, lecz w miłości. Myślę o dotyku, którego nigdy mieć nie powinnam.
— Nie wy jedni, mój panie, losów swych panem nie jesteście — nie miała prawa przyglądać mu się z takim uczuciem w piersi, kiedy drzwi od wozu zaskrzypiały ciężko. Wąski promień światła wślizgnął się do wnętrza, a cień kobiety poruszył się w środku. Wyciągnęła ku niemu swoją dłoń.
jaskółka, czarny brylant,
wrzucony tu przez diabła
wrzucony tu przez diabła