• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki

[Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
24.06.2025, 11:46  ✶  
– Nie no… klasy zwykle stoją w tych samych miejscach. Tylko ze schodami trzeba uważać – oceniła Brenna. Sama przestała się gubić gdzieś tak na drugim roku. Pierwsza klasa oznaczała ciągłe skręcanie w złe korytarze i błaganie o pomoc portrety oraz duchy, co czasami było dość zabawne, ale już szlabany od McGonagall za spóźnianie się na lekcje zabawne ani trochę nie były. A przecież nauczycielka powinna rozumieć, że trudno oczekiwać od nowych, że sami znajdą od razu drogę, prawda? – O, widzisz, takie podejście lubię. Myślę, że zacznę je rysować niedługo, żeby mieć je gotowe dla pierwszaków we wrześniu. Takie proste, z pokazaniem drogi do klas i dużymi napisami „A TU PRZYPADKIEM NIE WCHODŹ”. Na wszelki wypadek te napisy będą też czasem na naprawdę nudnych miejscach, żeby nie przyszło im do głowy sprawdzać wszystkich… Chociaż może po prostu tych, do których nie powinni wchodzić pierwszoklasiści w ogóle nie oznaczać? Chcesz pomóc?
Nie poświęcała wiele uwagi zbrojom czy pochodniom, na portrety spoglądając głównie, gdy mogła zapytać któryś z nich o drogę. To nie tak, że nie lubiła ładnych rzeczy – lubiła, ale na pewno nie miała takiego wyczucia jak Cassian, poza tym trochę jak ci Puchoni, pozostawała praktyczna do bólu i w tej chwili całkowicie skupiona na ich zadaniu.
– Mam nadzieję, że to w ogóle nie są pierwszaki – powiedziała z pewnym przerażeniem, gdy zatrzasnęła już drzwi schowka i się od niego wycofała. Nie przyjrzała się zamkniętej tam parze, a oni nie wychodzili, może dalej się całując, a może tylko dlatego, że były im teraz trochę głupio, nie miała więc pojęcia, kto dokładnie tam siedział. – No bo… wiesz… jedenaście lat… i od razu do szafy? – wyszeptała z pewną zgrozą i podrapała się po głowie. Nie żeby uważała, że uczniowie Hogwartu powinni skupiać się tylko na nauce (nawet jeżeli sama, mimo szesnastu lat na karku, skupiała się poza nauką głównie na zwiedzaniu okolic zamku i zawracaniu głowy znajomym, i randki zupełnie nie były jej w głowie), ale jednak pierwszaki były w jej oczach w tej chwili strasznymi maluchami. – I mam nadzieję, że tamta dwójka robi teraz coś innego. Coś zupełnie innego – oświadczyła zdecydowanie, nim szybkim krokiem ruszyła dalej.
– Ciebie też dorwały? Zasługują na skopanie. Tylko to zaboli nas bardziej niż je. Myślisz, że jeżeli umieścimy wielkie ostrzeżenie czerwoną farbą, że te schody to dranie i mają znikający stopień, to McGonagall bardzo się wkurzy? Uważam, że szkodliwość społeczna takiego napisu jest mniejsza niż niecne więzienie dzieci wbrew ich woli – plotła, słów takich jak „szkodliwość społeczna” używając, bo rzecz jasna nauczyła się ich w domu pełnym glin. – Em? Słyszałam? – zdziwiła się. Zatrzymała się i zamilkła, nasłuchując odgłosów, o których mówił Cassian.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2917), Cassian Blishwick (2384)




Wiadomości w tym wątku
[Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 23.06.2025, 10:45
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 23.06.2025, 12:32
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 23.06.2025, 15:08
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 23.06.2025, 15:38
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 24.06.2025, 11:46
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 24.06.2025, 12:48
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 25.06.2025, 12:57
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 25.06.2025, 19:31
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 26.06.2025, 15:32
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 26.06.2025, 19:40
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 30.06.2025, 08:42
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 01.07.2025, 17:05
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 03.07.2025, 09:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa