• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[13.09.1972] I Wojna Mulciberów

[13.09.1972] I Wojna Mulciberów
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#5
24.06.2025, 17:06  ✶  
Wykrzywione usteczka, oczy w kolorze intensywnego kobaltu, którym skrzył się jej ptasi ogon przejęte głębokim smutkiem, lekko wygięte brewki - każdy jeden gest znany i wyuczony latami głaskania po główce biednej, małej, chorowitej Lorci.
Ale jej prawdziwy ból przyjmował inne barwy, smakował inaczej. Powietrze stawało się cięższe, gdy Lorien Mulciber była rzeczywiście smutna; słowa trudniejsze do odnalezienia, a ciało na moment zapominało jak się oddycha.
Ale tak smutna nie była od czasu powrotu z Rumunii i najwyraźniej nawet wydarzenia 8. września tego nie zmieniły.

- Oy! Non farmi questo, crudele!- Rzuciła, za nic sobie robiąc, że po włosku to Alexander rozumie co najwyżej “pizza” i “stupido”.  Jakoś się tak okręciła, że padła plecami na łóżko, co prawda gwiazd żadnych nie widząc, ale przez chwilę zrobiło jej się słabo. Nieprzyzwyczajone do żadnego większego wysiłku ciało jasno dało znać, że lepiej nim tak nie rzucać. Zacisnęła tylko zęby i nieco mocniej palce na pościeli. Jeden głęboki wdech i wydech później - wszystko wróciło do normy. Zadarła głowę do góry, dociskając do siebie zdobyczną poduszkę.
Od razu jej jakoś przeszły te udawane smuteczki.
Wiadomości wyszyte ręką przeznaczenia. Dobre sobie. A może zapomniał jak w czwartej klasie sama zaklęła mu zadanie domowe na astronomię, że jego ślicznie rozrysowane konstelacje układały się w mniej przyzwoite kształty. Na tamtych zajęciach przeznaczenie pokazało pani profesor środkowy palec zamiast gwiazdozbioru korony północnej i zafundowało Alexandrowi Mulciberowi jego pierwszego i jedynego Trolla z Astronomii. Piękne czasy, jeszcze piękniejsze wspomnienia wspólnego szlabanu.

Problem z kotami wychowanymi w pełnym psów domach, był taki, że nieszczególnie mocno się tych wielkich zębisk bały. Dlatego widząc jego minę, zrobiła dokładnie to co każda dojrzała, poważna kobieta zrobić powinna. Czyli zwyczajnie w świecie wystawiła mu język. A potem… Potem odkryła wszystkie pozostałe poduszki, a jej twarz rozjaśnił paskudny pół-uśmieszek. Lepsze nic jackpot w kasynie.

No dalej co mi zrobisz?! mówiła jej mina.
Nie zamierzała spisywać żadnego paktu pokojowego. Co to to nie.
Wielki i zacny generał Sun Tzu w swojej “Sztuce Wojny” rzekł przed wiekami “osiągnąć sto zwycięstw w stu bitwach nie jest szczytem umiejętności. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki”,  co w gruncie rzeczy znaczyło, że Sun Tzu najwyraźniej wcale nie był jednak aż tak wielki i aż tak zacny.
Przeciwnika należało zakopać pod poduszkami, aż zacznie błagać o litość. Ale może w starożytnych Chinach mieli inne przyzwyczajenia. Na przykład znali takie słowa jak “empatia” i “humanitarne traktowanie jeńców wojennych”. Nie brała jeńców.

Raz tylko drgnęła bardziej zaskoczona niż przestraszona. Kiedy warknął na skrzata domowego. Dokładnie tego samego, którego ona sama przed chwilą niemal stratowała i spacyfikowała poduszką.
- Przestań się na nim wyżywać! - Burknęła, wracając co prawda do angielskiego, ale mocny akcent urażonej Włoszki pozostał. Lorien Mulciber. Wielka obrończyni uciemiężonych skrzatów domowych. Może za kilkanaście lat ktoś założy tego typu stowarzyszenie? Na razie wystarczyła tylko mała, przekorna baba.
Biedny Suflet nie do końca wiedział co się dzieje, ale ostatecznie uznał, że lepiej brać nogi za pas. Pan kazał się wynosić, to Suflet się wynosił. Jeszcze przezornie zamknął za sobą drzwi.
Lorien natomiast poczuła się w poważnym obowiązku obrony skrzaciego honoru. Albo po prostu czas wydał się szalenie odpowiedni do ataku, zwłaszcza, że na odsiecz przybył Kot, aktualnie śpiący sobie elegancko na stosiku książek.  Zamachnęła się

Rzut na Percepcję (3k)- wycelowanie nieszczęsną poduszką w głupi łeb Mulcibera zanim zdąży dopaść do poduszek na ziemi.
Rzut Z 1d100 - 33
Akcja nieudana

Rzut na AF (0k) - jeśli trafi to jak mocno.
Rzut T 1d100 - 47
Akcja nieudana


Natychmiast uzbroiła się w kolejną, trochę większą żeby w razie czego móc też jej użyć jako tarczy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (4966), Lorien Mulciber (3763)




Wiadomości w tym wątku
[13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Lorien Mulciber - 23.06.2025, 21:01
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Alexander Mulciber - 24.06.2025, 00:02
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Lorien Mulciber - 24.06.2025, 09:21
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Alexander Mulciber - 24.06.2025, 13:05
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Lorien Mulciber - 24.06.2025, 17:06
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Alexander Mulciber - 28.06.2025, 16:41
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Lorien Mulciber - 30.06.2025, 09:23
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Alexander Mulciber - 20.07.2025, 15:16
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Lorien Mulciber - 24.07.2025, 10:30
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Alexander Mulciber - 29.07.2025, 21:20
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Lorien Mulciber - 31.07.2025, 16:35
RE: [13.09.1972] I Wojna Mulciberów - przez Alexander Mulciber - 01.08.2025, 12:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa