28.06.2025, 22:01 ✶
List dotarł pod wieczór 09.09. dostarczony przez jakiegoś pierwszego lepszego gołębia pocztowego, który na dodatek Desmonda udziobał w palec.
Desmondzie,
Piszę, bo Lorraine powiedziała, że (cytuję) jestem nieznośny, w ogóle się swoją rodziną nie przejmuję i tym czy nadal żyjesz czy może Cię trzeba odkopać spod gruzu, a potem zrobiła tą swoją minę jakby się miała zaraz rozpłakać, więc stąd moje grzeczne zawracanie Ci dupy i równie grzeczne pytanie - żyjesz?
Wiem, że tak.
Złego diabli nie biorą. Jakby brali to byśmy już dawno gryźli piach.
Odezwij się do niej, chyba się martwi.
Piszę, bo Lorraine powiedziała, że (cytuję) jestem nieznośny, w ogóle się swoją rodziną nie przejmuję i tym czy nadal żyjesz czy może Cię trzeba odkopać spod gruzu, a potem zrobiła tą swoją minę jakby się miała zaraz rozpłakać, więc stąd moje grzeczne zawracanie Ci dupy i równie grzeczne pytanie - żyjesz?
Wiem, że tak.
Złego diabli nie biorą. Jakby brali to byśmy już dawno gryźli piach.
Odezwij się do niej, chyba się martwi.
xoxo,
Baldwin G. Malfoy