30.06.2025, 14:12 ✶
—11/09/72—
Wąska paczka została dostarczona do Jonathana w godzinach wieczornych. O ile wspólnej pracy w Ministerstwie towarzyszyło ciężkie i trudne do zniesienia milczenie, zwłaszcza teraz, kiedy Anthony postanowił dla odmiany wywiązywać się z godzin pracy, o tyle skreślone charakterystycznym pismem imię odbiorcy sugerowało, że Shafiq ma jednak coś do przekazania.
Prócz jego własnego listu, w przesyłce dostarczonej czarnym krukiem, był również dwa inne listy z datowaniem przed Spaloną Nocą oraz dzień po tym wydarzeniu.
Londyn, 11.09.72
Miałem powiedzieć Ci, kiedy byliśmy we Francji, ale obaj wiemy, jaki był finał tamtego spotkania. Wobec zaistniałych okoliczności i słów, które między nami padły, zrozumiem jeśli nie będziesz miał ani ochoty ani przyjemności w kontynuowaniu naszej współpracy. Zgodnie z tym, co ustaliliśmy piątkowej nocy, nie chcę być osobą stojącą Ci na drodze do w pełni zasłużonego awansu, nawet jeśli sam w obecnym rozrachunku musiałbym skonfrontować się z nieco wcześniejszą emeryturą. Proszę, nie składaj rezygnacji. Gdy popiół opadnie odejdę i przekażę Aleksandrowi rekomendację Twojej osoby na to stanowisko, choć szczerze wierzę, że nikt nie będzie miał najmniejszych wątpliwości, że powinieneś je objąć. Do tego czasu postaram się nie wchodzić Ci za bardzo w drogę, pewne rzeczy w biurze muszą jednak zostać przed zmianą dopilnowane i zamknięte.
Anthony
dla mg