03.07.2025, 00:49 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.07.2025, 00:50 przez Elliott Malfoy.)
W wyświechtanej, choć z zaskakująco porządnego materiału, kopercie znajdowała się notka na kartce z notatnika oraz pocztówka z Lombardii wraz z ruszającym się zdjęciem.

11.09.1972
Mam nadzieję, że list nie spłonął. Początkiem września wziąłem wolne i jestem w Lombardii, wychodzi na to, że przeczucie, aby zostawić Londyn nie było takie bezpodstawne. Zakładam, że jakby Tobie albo Twoim bliskim coś się stało na pewno znalazłbym to w gazecie. Nie chciałem ich czytać, ale po takich wieściach poprosiłem o ich dostarczenie. Jeżeli ten list nie znajduje Cię w Mungu to pomyśl o wakacjach. Czasami nie możemy kontrolować wszystkiego i musimy odpocząć, aby być w stanie dalej żyć.
Odgruzowuje posiadłość dziadka. Jak znasz chętnych pianistów to możesz zabrać jakichś ze sobą. Albo masz książki, które nie mieszczą się na półkach.
To wszystko oczywiście półżart. Wysyłam tę notkę tylko z powodu pożaru. Jakbym chciał pisać porządny list, to nie na takiej kartce. Odpisz chociaż dwa słowa, żebym wiedział, że nie jesteś zwęglony.
E.M
“An immense pressure is on me
I cannot move without dislodging the weight of centuries”
♦♦♦