• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki

[Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#13
03.07.2025, 09:36  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.09.2025, 21:13 przez Brenna Longbottom.)  
Maniera Cassiana ani trochę Brennie nie przeszkadzała – zasadniczo przywykła przyjmować ludzi takimi, jakimi byli, ze wszystkimi dziwacznymi zachowaniami, bo sama takich też miała całkiem sporo. Widziała, że patrzył na świat inaczej i po prostu przyjmowała to do wiadomości, ale inna sprawa, że czasem zawieszała się na moment, próbując przetworzyć jego słowa i upewnić się, że na pewno zrozumiała to, co powiedział.
Właściwie była całkiem pewna, że czasem zupełnie nie rozumiała.
– Nie wierzę. Nikt nie buduje korytarzy donikąd. Tutaj coś musi być, inaczej to nie ma żadnego sensu – uparła się Brenna, zabierając za opukiwanie sufitu, szukanie luźniejszych cegieł albo jakichś znaków. Jak się jednak okazało, niepotrzebnie.
– Cassian!!!
Huk sprawił, że obróciła się gwałtownie, i nie tyle zajrzała do korytarza, do którego wpadł drugi prefekt, a dosłownie się ku niemu rzuciła – tak szybko, że omal nie potknęła się o wiadro, musiała nad nim przeskoczyć i ostatecznie z impetem wpadła na ścianę.
Obróciła się błyskawicznie i tym razem dopadła chłopaka.
– Na pewno nic ci nie jest? – spytała, sięgając ku chłopakowi, żeby ściągnąć mu z głowy metalowy kubeł, a potem szybko wydobyła z kieszeni chusteczkę i niewiele myśląc zaczęła wycierać mu twarz, dokładnie tak, jak zrobiłaby z którymś z licznego kuzynostwa albo przyjaciół z dzieciństwa. – Mocno walnąłeś. Te miotły i wiadra, jestem pewna, że się tutaj na ciebie niecnie zaczaiły – oświadczyła, wreszcie rozglądając się. Wyglądało na to, że trafili do jakiegoś schowka, a sądząc po tym, jak wiele pokonali schodów po drodze, prawdopodobnie był położony przy którejś z Wież. – Nie mam pojęcia, o jakim fragmencie mówisz. I w ogóle o jakiej historii mówisz, przecież gdybyśmy się natknęli na tajny korytarz, o którym nie wiedzą inni, chociaż na żaden się nie natknęliśmy, nie powinniśmy opowiadać o nim na prawo i lewo, bo wtedy jakbyśmy chcieli z niego skorzystać, to mogłoby się okazać, że nauczyciele go zablokowali albo coś takiego – wypaplała bez mrugnięcia okiem. To nie tak, że nie miała może zamiaru powiedzieć o tym absolutnie nikomu, bo pewnie prędzej czy później zaciągnie kogoś do tego korytarza, ale niekoniecznie planowała ujawniać jego istnienie zbyt wielu osobom… – Nie obiłeś się? Zaraz powinniśmy wrócić do punktu zbiórki.
Przyjrzała się mu uważnie, szukając siniaków, krwi czy dziwnie wygiętych kończyn, a potem opuścili pomieszczenie i ruszyli na miejsce zbiórki - a Brenna tylko trzy razy spytała, czy na pewno nie chciał iść do pielęgniarki.

Koniec sesji


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2917), Cassian Blishwick (2384)




Wiadomości w tym wątku
[Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 23.06.2025, 10:45
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 23.06.2025, 12:32
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 23.06.2025, 15:08
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 23.06.2025, 15:38
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 24.06.2025, 11:46
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 24.06.2025, 12:48
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 25.06.2025, 12:57
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 25.06.2025, 19:31
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 26.06.2025, 15:32
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 26.06.2025, 19:40
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 30.06.2025, 08:42
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Cassian Blishwick - 01.07.2025, 17:05
RE: [Hogwart, 1961] Wszystko przez te wścibskie dzieciaki - przez Brenna Longbottom - 03.07.2025, 09:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa