03.07.2025, 16:34 ✶
- Drzewem? No może być - westchnął, jakby to drzewo to było ostatnie, co chciał w tym momencie sprawdzać, niemniej jednak przyjmując z ochotą tak samo egzemplarz Czarownicy jak i Wielką Księgę PsychoQuizów. Spojrzeniem jednak śledził kuzyna z pewnym zaniepokojeniem przyjmując kolejne słowa. Znaczy najpierw z ulgą, bo trochę żartował z tą trzecią nogą, ale też bardzo nie chciał jej mieć. A potem z równie wielką konsternacją odprowadził go do drzwi, bo ten wyparował jakby się paliło.
Rzadko dało się usłyszeć, żeby Basilius krzyczał. Bo to trochę było tak, jakby choroba sprawiała, że mu brakowało na to siły. Słysząc więc jego podniesiony głos, Atreus uniósł brew, powoli otwierając czasopismo, ale jednocześnie wciąż przez moment obserwując bacznie drzwi, jakby miał się przez nie przedrzeć spanikowany praktykant, próbujący naprawić ten i wszystkie inne błędy, które udało mu się w życiu popełnić.
- Wyszedł mi mamutowiec olbrzymi - oznajmił jak gdyby nigdy nic, kiedy Basilius obwieścił mu, że rekonwalescencja wydłuży się o dzień. - Jeśli jakąś cechę można Ci przypisać bez cienia wątpliwości, jest nią Twoja siła. Wszystko zniesiesz, wszystko przetrzymasz. Jeśli na coś się zdecydujesz, trwasz w swoim postanowieniu do końca, aż osiągniesz cel. Lubisz się popisywać i być dostrzeżonym, pokazując, na co Cię stać. Nie musisz się o to specjalnie starać - każdy Cię zauważa i większość wie, że lepiej z Tobą nie zadzierać - pomachał czasopismem i rzucił je na stolik. - No trudno. Dzisiaj mi to wytniesz?
Rzadko dało się usłyszeć, żeby Basilius krzyczał. Bo to trochę było tak, jakby choroba sprawiała, że mu brakowało na to siły. Słysząc więc jego podniesiony głos, Atreus uniósł brew, powoli otwierając czasopismo, ale jednocześnie wciąż przez moment obserwując bacznie drzwi, jakby miał się przez nie przedrzeć spanikowany praktykant, próbujący naprawić ten i wszystkie inne błędy, które udało mu się w życiu popełnić.
- Wyszedł mi mamutowiec olbrzymi - oznajmił jak gdyby nigdy nic, kiedy Basilius obwieścił mu, że rekonwalescencja wydłuży się o dzień. - Jeśli jakąś cechę można Ci przypisać bez cienia wątpliwości, jest nią Twoja siła. Wszystko zniesiesz, wszystko przetrzymasz. Jeśli na coś się zdecydujesz, trwasz w swoim postanowieniu do końca, aż osiągniesz cel. Lubisz się popisywać i być dostrzeżonym, pokazując, na co Cię stać. Nie musisz się o to specjalnie starać - każdy Cię zauważa i większość wie, że lepiej z Tobą nie zadzierać - pomachał czasopismem i rzucił je na stolik. - No trudno. Dzisiaj mi to wytniesz?