• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[marzec 1956] Who you gonna call? | Seraphina i Dægberht

[marzec 1956] Who you gonna call? | Seraphina i Dægberht
Gambit Królowej
I'm not calling you a liar, just don't lie to me
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Elegancka i wysublimowana panna, która zręcznie przemyka przez ulice, ubrana w biel, która stała się niemal jej symbolem (ewentualnie okraszona czerwonymi dodatkami). Czasami znajduje się w miejscach, gdzie przebywać kobietom z dobrego domu nie wypada, ale Prewettci nigdy nie mieli zbyt wielu poszanowania dla zasad i konwenansów. Przeciętnego wzrostu (160 cm) pachnąca drzewem sandałowym i lawendą. Długie, rude włosy chętnie spina w kunsztowne fryzury.

Seraphina Prewett
#3
07.07.2025, 19:41  ✶  
Opuściła różdżkę – o wiele bardziej zależało jej na dramatycznym efekcie nadejścia niż na ciągłym oślepianiu Dægberhta. Młody był, nie było potrzeby aby wzrok tracił, chociaż jeżeli obecnie siedział aby wpatrywać się w księżyc to może problemy z dopatrywaniem się rzeczy nadejdą same. Rzucone od niechcenia Nox sprawiło, że mleczna poświata jako jedyna rysowała ich sylwetki, a chociaż marcowa noc nie była aż tak chłodna, świeże powietrze nigdy jej nie służyło, od razu więc przygarbiła się aby odsłoniętą twarz schować w wielu warstwach odzieży.
- Mam nadzieję, inaczej moja renoma w kwestii zaproszeń mogłaby poważnie ulec na uszczerbku. Muszę podtrzymywać wysokie standardy. – Jej rozbawione spojrzenie było ledwie widoczne, ale nawet w obecnie panujących ciemnościach jej długie, sięgające niemal kolan rude włosy wyrózniały ją z tła. W przeciwieństwie do delikatnej fryzury Flintów, jej włosy wydawały się niczym skupisko wiecznie walczących ze sobą węży – nie tyle rozczochrane co zaplątane pomiędzy fałdy ubrania, żyjące własnym życiem, podobnie jak sama Prewett nigdy do końca nie okiełznane.
- Nigdy nie mów nigdy. Co jeżeli znajdziesz zaczarowany kwiat, a po jego zjedzeniu zyskasz nadnaturalne moce? – Pytanie z gatunku bardziej retorycznych skończyła sprzedaniem mu lekkiego pstryczka w czoło zanim nie wcisnęła się, nie bez drobnego wysiłku, na miejsce obok niego. Nawet jeżeli była dość koścista, nie mogła mówić o chociażby dobitnej sprawności, nie mówiąc już o wdrapywanie się w przedziwne miejsca.
Lubiła przebywać w jego towarzystwie. Niektórzy dziwnych udawali ale Dægberht dziwny nie był, on po prostu widział świat w najlepszy możliwy sposób – w ten, w którym wszystko było jak pryzmat, umykające jednemu kolorowi i pozwalając na miliony innych spojrzeń które umykały innym. Czy kiedyś z tego miał wyrosnąć? Podejrzewała że nie, bo chociaż ludzie stawali się z wiekiem mądrzejsi, to jednak zmieniać się nie bardzo zmieniali. Przynajmniej tak wierzyła, obserwując garstkę swoich braci którzy przez życie szli wedle własnych zasad, lecz wszystkie ścieżki prowadziły ich w jedno miejsce. Gdze Flinty zostaną zaprowadzone? Pewnie niedługo do łazienki, o ile da rade postawić na swoim.
- Wypraszam sobie, troll w łazience byłby sporym urozmaiceniem i wtedy poszłabym go zobaczyć, tobie pozostawiając zaproszenie jako uprzejmą krutuazję. Ciesz się więc, że nic podobnego tu nie sugeruję, bo wtedy nie byłaby to najlepsza przygoda twojego...no cóż, może wieczoru. Nie warto zapeszać na przyszłość. – Wychyliła się jeszcze na korytarz, chwilowo tracąc równowagę ale ostatecznie łapiąc się go zanim nie ustabilizowała się na miejscu.
- Niech ci będzie, ale wydaje mi się, że to historia którą ktoś o twojej wrażliwości dawno powinien wiedzieć. Historia o dziewczynie której życie, przerwane zbyt wcześnie, pozostawilo ją w miejscu w którym już nigdy nie mogła dorosnąć – z każdym kolejnym zdaniem wszystko co padało z jej ust brzmiało co raz bardziej dramatycznie – a i ona widywana jest przez uczniów tylko w jednej łazience. – Przysunęła twarz bliżej, spoglądając uważniej aby wyłapać jego reakcję.
- Musimy ją zobaczyć.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dægberht Flint (1003), Seraphina Prewett (957)




Wiadomości w tym wątku
[marzec 1956] Who you gonna call? | Seraphina i Dægberht - przez Seraphina Prewett - 06.07.2025, 22:27
RE: [marzec 1956] Who you gonna call? | Seraphina i Dægberht - przez Dægberht Flint - 07.07.2025, 15:04
RE: [marzec 1956] Who you gonna call? | Seraphina i Dægberht - przez Seraphina Prewett - 07.07.2025, 19:41
RE: [marzec 1956] Who you gonna call? | Seraphina i Dægberht - przez Dægberht Flint - 10.07.2025, 13:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa