09.07.2025, 15:47 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.07.2025, 19:57 przez Mirabella Plunkett.)
Leviathan zwracał do tej pory zero uwagi na Benjy'ego, głównie dlatego że trudno było mu go zrozumieć i absolutnie nie miał ochoty wychodzić z odrobiną dobrej woli dla jakiegoś siepacza od Artemis. Ale jego wybuch przyciągnął słowa przyciągnęły* uwagę, przynajmniej na chwilę. Rowle zastanawiał się przez moment, czy każdy przedstawiciel klubu łowieckiego musiał mieć coś do mordowania stworzeń, jako pierwszego odruchu. Jasne, najlepszą osobą był atak, ale gdzieś w środku Levi był zdania, że tego typu środki wynikały albo z olbrzymiej głupoty, albo niewiedzy - w obu przypadkach było to równie żałosne. Laurent jednak powiedział wszystko, co było w tym temacie do powiedzenia, tym samym sprawiając że smokolog jedynie powiódł spojrzeniem po reszcie, na końcu przesuwając się w stronę Prewetta, chcąc chyba szybciej zająć przypisane mu miejsce.
- Lepiej uważajmy, bo lubią urządzać zasadzki na swoje ofiary, więc równie dobrze możemy przyjąć, że jeśli Laurent ma rację i faktycznie są to węże, to już nas zauważyły - rzucił tylko, samemu opierając się o burtę, żeby lepiej przyjrzeć się temu co znajdowało się przed nimi.
//rzut na percepcję ◉◉○○○; wop ◉◉◉◉○ i onms III
- Lepiej uważajmy, bo lubią urządzać zasadzki na swoje ofiary, więc równie dobrze możemy przyjąć, że jeśli Laurent ma rację i faktycznie są to węże, to już nas zauważyły - rzucił tylko, samemu opierając się o burtę, żeby lepiej przyjrzeć się temu co znajdowało się przed nimi.
//rzut na percepcję ◉◉○○○; wop ◉◉◉◉○ i onms III
Rzut N 1d100 - 14
Akcja nieudana
Akcja nieudana
*Edytowane przez MG
We said we're going to conquer new frontiers
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast