• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party

[10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#10
11.07.2025, 15:50  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.07.2025, 15:50 przez Anthony Shafiq.)  

Skurcz w dłoni, jako efekt uboczny częstego przebywania w jego otoczeniu?!

Brwi Anthony'ego poszybowały niemal do linii włosów, gdy obrócił się w stronę Jonathana, którego emocje, choćby i tłumione nie były w żaden sposób możliwe do stłumienia przed nim. W końcu... Znali się od lat i wiedział, czytał w przyjacielu jak w otwartej księdze. Anthony od szkoły był jego powiernikiem (nawet jeśli słuchanie o kolejnych miłosnych podbojach było z oczywistych powodów bardzo bolesne), był jego wsparciem (nawet jeśli porównanie do Horacego bawiło go do dziś w ten gorzki, niezbyt przyjemny sposób), był tym wszystkim czego raczej się nie oczekuje od swojego przełożonego a i tak proszę, oto obaj znaleźli się w tej sytuacji! Anthony był święcie przekonany, że znał swojego zastępcę lepiej niż własną kieszeń i to przekonanie pchnęło go do kolejnego wniosku - czy Jonathan próbował ich jakkolwiek swatać?

Rzucił nieco spłoszone spojrzenie w stronę Roberta, przed którym w żadnej mierze nie widział jeszcze osoby na tyle godnej zaufania... Oczywiście, zamiłowanie do technologii mugolskiej mogło nadkruszyć ich wzrastające bujnie kariery urzędnicze, ale Shafiqowe zamiłowanie do płci tej samej, mogło wywołać obyczajową burzę, w której sam zainteresowany nie chciał uczestniczyć. I oczywiście Robert był Selwynem. Robert był też Crouchem. Urzędnik nie wykluczał możliwości tego typu zwierzeń za kilka lat, ale na pewno nie tu i nie teraz i nie...

– Dość. Jonathan, ja widzę, że Ty czytasz trochę za dużo książek i wietrzysz spiski gdzie ich nie ma – powiedział nieoczekiwanie bardzo poważnym stonowanym tonem, poprawiając swój kołnierzyk, a następnie spinki przy mankietach. Nie zamierzał patrzeć na swojego zastępcę, oczywiście przecież ten na pewno chciał dobrze, chciał mu pomóc a przy okazji wyciągnąć smakowite kąski dla siebie. Niedoczekanie!

– Idziemy z Robertem do kina i to właśnie tam będziemy jeść popokorn. Idziemy w celach poglądowych, bo byliśmy wspólnie na wystawie mugolskiej kinematografii i obaj jesteśmy od tego czasu niezmiennie ciekawi, jak tej techniki można doświadczyć empirycznie, gdy obraz nie jest zaklęty w kilku sekundach jak nasze zdjęcia, ale potrafi trwać nawet i godzinę. Nawet trochę ponad! I ma dźwięk. Ma kolor. To fascynujące zjawisko, bardzo intrygujące pod względem kulturowej prokreacji opowieści wpisanych w kanon kulturowych idiomów. Jest to też powód dla którego być może moja przerwa na lunch potrwa do jutra. Możemy jednak po projekcji umówić się u Ciebie na kieliszek cherry i opowiemy Ci o swoich wrażeniach. Czy chcesz iść z nami? – dopiero przy ostatnim pytaniu położył na młodszym o raptem miesiąc mężczyźnie ciężar stali swojego spojrzenia. Wysypka, gorączka, próby rozbierania i insynuowania, że nadużywał rąk swoich pracowników! Skaranie boskie z tym Jonathanem!

Potrafił utrzymać własne spojrzenie kilka sekund. Nigdy nie cieszył się bardziej, że ktoś dla niego porzucił stołek we Francji. I kto wie, może doceniałby to jeszcze bardziej, gdyby wiedział jakie jeszcze poświęcenie wchodziło w grę przy tej decyzji.

– Robercie, dość o donicach, bo oszaleję. – Szeroki uśmiech powędrował do drugiego z Selwynów, dłonią Anthony przeczesał i tak nienagannie ułożone włosy, powracając do zwyczajowego rezonu i pozy tak dobrze znanej, że nosiło się ją jak drugą skórę. – Lepiej powiedz jaki temat filmu wybrałeś? Tylko mam nadzieję, że nie Western! Nie lubię bardzo tego kurzu i wystrzałów. I rozstrojone pianina... Zawsze boli mnie głowa, gdy tylko je słyszę. – Cóż, nie byłoby to ich pierwsze rodeo. Nie pierwszy film.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (2410), Jonathan Selwyn (1619), Robert Albert Crouch (1594)




Wiadomości w tym wątku
[10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 20.03.2025, 16:20
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 30.03.2025, 23:32
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 31.03.2025, 22:02
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 31.03.2025, 23:43
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 09.04.2025, 13:35
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 21.04.2025, 17:40
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 09.06.2025, 23:07
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 02.07.2025, 20:46
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 10.07.2025, 13:37
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 11.07.2025, 15:50
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 21.07.2025, 03:17
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 22.07.2025, 11:23
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 23.07.2025, 15:33
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 29.07.2025, 13:18
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 29.07.2025, 18:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa