12.07.2025, 10:59 ✶
- Oh, to oczywiście kwestia szczęśliwego zbiegu okoliczności.- Odparła unosząc brwi i nonszalancko zataczając niewielkie kółka dłonią z fajką. Obserwowała z zainteresowaniem żywiołową reakcję rozmówczyni i to jak starała się kontrolować część reakcji. Było coś odświeżającego w nowej krwi odwiedzającej zatęchłe zaułki Nokturnu. Oczywiście nadal istniała szansa, że to pewien podstęp ale i tak należała się pochwała za dobór scenariusza do widowni. - ale mam wrażenie, że na szczęście możesz liczyć. - W kąciku wykrzywionych uśmiechem ust zamigotały perłowe zęby kiedy ponownie pyknęła fajką. - Zedrę z Ciebie ostatni guzik na pokrycie zaliczki... - Od niechcenia stuknęła paznokciem w nadal znajdujący się na blacie samotny guzik. - oraz oczekuję zajmującej opowieści o tym co Ciebie sprowadza do naszej ponurej okolicy. Przekrzywiła głowę delektując się niecodziennym spotkaniem. - Wieczorem poddam próbie rozmiar żeberek w Rejwachu.