• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath)

Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath)
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#11
13.02.2023, 12:29  ✶  

Heather posłała Cameronowi piorunujące spojrzenie. Serio? Westchnęła ciężko. - Cami, co Ty kurwa nie powiesz. - Widać było, że zaczynała się irytować. - Skąd wiesz, że wśród moich współpracowników nie ma zdrajców? Nie można im wszystkim ufać. Nie wiadomo tak naprawdę, kto Ci może wbić nóż w plecy. - W końcu różni czarodzieje pracowali dla ministerstwa, nie tylko Ci szlachetni. Wood zdawała sobie z tego sprawę. Wierzyła, że gdzieś działa jakaś siła poza tymi oficjalnymi, bo jej zdaniem te jawne trochę sobie nie radziły z tym wszystkim. Miała nadzieję, że niedługo uda się jej w to bardziej zaangażować, bo nie zamierzała odpuszczać. Nie po tym ile złego już spotkało ją i jej najbliższych z rąk popleczników Czarnego Dzbana. Miała zamiar zaangażować się w walkę, była młoda, czuła, że należy to do jej obowiązków.

- Wiesz, że sama bym chciała go tam zamknąć, najlepiej to w ogóle bym się tam zamknęła z Wami dwoma i to przeczekała, ale tak chyba nie można. Nie powinniśmy ignorować tego, co się dzieje. - Czuła poczucie obowiązku, raczej nigdy nie angażowała się w nic takiego, tym razem jednak było inaczej Heather Wood uważała, że nie może tego ignorować. Czas najwyższy zacząć się stawiać.

- Nie Cameron, nie możemy przywyknąc. Musimy działać, nie możemy pozwolić, żeby to się stało codziennością. Zupełnie inaczej trzeba ugryźć ten problem. Dlaczego Charlie ma się ukrywać i tracić najlepsze lata swojego życia, nie możemy im się dać przestraszyć, jasne nie ma też co ryzykowac niepotrzebnie, ale uważam, że musimy działać. - W jej oczach pojawił się błysk z serii planuję coś nie do końca rozważnego. Widać było, że Ruda chce działać i nic nie będzie w stanie jej powstrzymać. Miała nadzieję, że przyjaciele się do niej dołączą, wiedziała, że Charles na pewno, on był tak narwany jak ona, szczególnie po tym, co go spotkało, jednak Cameron - wolałaby, żeby nie ryzykował. Z ich trójki najmniej nadawał się do walki - on zawsze ich leczył, dobrze by było gdyby tak pozostało. Jednak tez nie czuła, że w trójkę mają szansę zmienić świat, potrzebowali czegoś większego.

- Nie wiem w ogóle, po co Cię tutaj przyciągnęłam, posłuchałam się matki, i jak zawsze było to głupie. - Myślała, że pomysł okaże się całkiem niezły, jednak widać, że ani ona, ani Cameron nie czuli się dobrze w tym miejscu. Po co więc mieli się męczyć, lepiej stąd wyjść i pójść do miejsca, gdzie będą czuli się swobodnie.

- Chyba to tak nie działa Cami, za darmo... - Nie mogła się jednak powstrzymać od śmiechu, no bo nie widziała innego wyjścia z sytuacji. Nie mieli gotówki, a nie zamierzała nikogo tutaj niepotrzebnie ściągać, żeby za nich zapłacił. - Nie zostawię Ci tutaj przecież. - Od razu sprzeciwiła się pomysłowi Lupina. Zamierzała załatwić to inaczej, chociaż jeszcze sama nie do końca wiedziała w jaki sposób, no ale na pewno znajdzie rozwiązanie.

- Pani Brygido, nie musi Pani wzywać Brygady, jestem na miejscu! - Powiedziała jeszcze głosniej do kelnerki, niestety też coraz więcej osób spoglądało w ich kierunku, muszą się stąd jak najszybciej ulotnić. - Heather Wood, brygada uderzeniowa...- Wyciągnęła odznakę i pokazała ją kelnerowi. Widać było, że był coraz bardziej zmieszany. - Myślę, że wypuści nas Pan bez opłaty, bo inaczej powiadomię odpowiednie służby o tym szczurze, którego widziałam za ladą... - Mówiła bardzo poważnym tonem do mężczyzny. - Ciekawe komu uwierzą, brygadziście, czy kelnerowi... - Wydawało jej się to być jedynym możliwym wyjściem z sytuacji.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (4111), Heather Wood (3297)




Wiadomości w tym wątku
Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Heather Wood - 26.01.2023, 10:31
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Cameron Lupin - 28.01.2023, 18:13
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Heather Wood - 31.01.2023, 00:21
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Cameron Lupin - 31.01.2023, 22:29
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Heather Wood - 01.02.2023, 16:02
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Cameron Lupin - 02.02.2023, 23:38
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Heather Wood - 03.02.2023, 13:59
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Cameron Lupin - 03.02.2023, 20:17
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Heather Wood - 05.02.2023, 23:09
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Cameron Lupin - 08.02.2023, 22:19
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Heather Wood - 13.02.2023, 12:29
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Cameron Lupin - 16.02.2023, 00:11
RE: Bardzo Droga Restauracja (Cameron i Heath) - przez Heather Wood - 20.02.2023, 12:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa