• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [01.09.1972] Po deszczu nad Walią

[01.09.1972] Po deszczu nad Walią
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#9
20.07.2025, 23:06  ✶  

– Albo oni – niestety w tym równaniu nie występował sam poszkodowany kolega. Na szczęście nie mieli tu na wykopaliskach polityki odliczania dni od ostatniego wypadku wywieszonej na wielkiej tablicy ku uciesze gawiedzi, więc cała sprawa miała szansę się rozejść po kościach, jeśli wszyscy będą trzymać dziób na kłódkę. Guinevere potrafiła być w takich przypadkach wyjątkowo czarująca, wystarczyło zamrugać kilka razy długą firaną rzęs i łamanym angielskim… albo arabskim powiedzieć, że nie rozumie i zwykle uczepiano się kogoś innego (a ona za chwilę już całkowicie płynnie mówiła w odpowiednim języku). W każdym razie nie zamierzała dalej ciągnąc tego tematu, Cathal podjął już decyzję, jaka by ona nie była, a stan Liama był stabilny, nie było więc potrzeby wzywać jego rodzinę, by mogli się z nim pożegnać.

– Nie wierzę, że słoik wywaru by cię tak pokonał, mój drogi – spojrzała na niego nie tyleż krytycznie, co wyzywająco, bo była pewna, że gdyby poparzył się trochę mocniej, to mały basenik wywaru ze szczuroszczeta lewitowałby wraz z Cathalem gdziekolwiek by się nie ruszył, a ręki by z niego nie wyciągał. Uważała go za bardzo uzdolnionego czarodzieja, w tym i praktycznego oraz pomysłowego – zresztą trzeba było takim być, pracując na wykopaliskach, łącząc historię z odkryciami. – Wykonuję swoją pracę, Cal. Nie potrzebuję urlopu dlatego, że jednego dnia jest jej trochę więcej – uśmiechnęła się łagodnie. Fakt, była zmęczona, ale nie uważała, by taki przypadek jak dzisiaj był powodem do dodatkowego lub nagłego urlopu. Nie zobaczyła dzisiaj niczego, co by nią wstrząsnęło tak, że musiałaby się wziąć w garść… być może w przeciwieństwie do Timmy’ego Tima, bez którego tak sprawnie by się nie wygrzebali z tamtego dołu. – Jestem po prostu trochę zmęczona, nic poza tym – plecy bolały ją trochę od bardzo niewygodnej pozycji, w której musiała zastygnąć, gdy oczyszczała nogę Liama i to nie był jeszcze koniec wrażeń na dzisiaj. – Ale dzięki, to miło, że się martwisz – nie odpowiedziała mu wtedy nie dlatego, że chciała zmienić temat… a zwyczajnie dlatego, że się zawiesiła i zapomniała to zrobić. Samo to mówiło wiele o tym, że potrzebowała odpocząć, ale taka właśnie była praca uzdrowiciela. Spokój jednego dnia zamieniano na szaleństwo drugiego – i nie zrezygnowałaby z tego za żadne skarby.

I stała tam taka zaskoczona. Powinna odskoczyć, powinna coś zrobić, a zamiast tego stała tam przed Cathalem, pod którym rozwaliło się to cholerne krzesło, zdolna tylko do zamrugania, jakby jej mózg zupełnie nie odbierał tej informacji, uważając to za zbyt idiotyczne. Jej zaklęcie zadziałało, Shafqiem szarpnęło, aż to drewną trzasnęło i po prostu się rozpadło, jakby to był domek z kart, a nie…

A nie…

Zamrugała dwa razy nim do niej w końcu dotarło i z głośnym wciągnięciem powietrza w odruchu zasłoniła sobie usta wolną dłonią, a jej bursztynowe oczy rozszerzyły się w zaskoczeniu i zakłopotaniu.

– Cholera jasna, przepraszam Cal – odsunęła w końcu dłoń od ust i wyciągnęła tą drugą do niego, by mu pomóc wstać. – Przepraszam, musiałam za mocno… – odetchnęła, patrząc na to wszystko, co zostało z krzesła. Mogłaby go pewnie poskładać ruchem dłoni, transmutować i tak dalej, ale chyba nie miało to większego sensu… Ale może tak będzie go łatwiej wyrzucić, nim zaklęcie przestanie działać… Więc i tak spróbowała, krzywiąc się przy tym do siebie. Zaraz jej uwaga powróciła do Cathala. – Nic sobie nie zrobiłeś? To nie był… No, nie było zamierzone. Mam nadzieję, że się bardziej nie stłukłeś… – było jej głupio, oczywiście, że tak. Przypatrywała mu się przy tym uważnie, badawczo, z lekkim zakłopotaniem, ale z pewną ulgą przyjęła, że nos nastawiła mu perfekcyjnie. – Nos będzie cały, tego akurat nie spieprzyłam.


// Transmutacja ◉◉◉◉○ resztek krzesła w całe krzesło
Rzut PO 1d100 - 68
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2647), Guinevere McGonagall (3259)




Wiadomości w tym wątku
[01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 25.06.2025, 22:02
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 26.06.2025, 15:40
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 26.06.2025, 21:19
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 30.06.2025, 11:31
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 01.07.2025, 14:49
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 03.07.2025, 09:20
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 13.07.2025, 20:29
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 13.07.2025, 20:53
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 20.07.2025, 23:06
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 23.07.2025, 12:44
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 01.10.2025, 10:54
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 05.10.2025, 17:55
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 05.10.2025, 19:46
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 06.10.2025, 15:00
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 07.10.2025, 21:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa