21.07.2025, 11:25 ✶
Nawet nie mrugnął gdy wyczarowała fotel. Był bardzo zainteresowany swoimi paznokciami i zsunął się na łóżku tak, by wyglądać jeszcze bardziej niechlujnie, możliwie niechlujnie jak było to możliwe. Jedna noga zwisała mu bezładnie, drugą oparł z lekceważeniem o płaszczyznę jego tymczasowej, bardzo niewygodnej och jak plecy bolały, leżanki. Zaczął sobie dłubać w tych paznokciach, jakby którykolwiek wampir miał kiedykolwiek problem ze skórkami, skoro nawet włosy im nie rosły.
– Och więc teraz nagle moje plany jednak mają znaczenie i są brane pod uwagę? Jakże miło. Mon pettite L, mój kalendarz skończył się przed kilkoma dniami, więc w ramach swojej hehe dożywotniej wdzięczności jestem gotów wysłuchać Twojej jakże uprzejmej oferty. – Wyczuwanie ironii dobre sobie, mistrzyni dedukcji się znalazła, to pewnie od tych pożal się bogowie kryminałów. I jeszcze oczekiwanie, że będzie siadał tam, gdzie mu każe, jak jakiś pies. Niedoczekanie. Powyzywałby ją od gówniar, ale nie dało się ukryć, że trochę wody już upłynęło, a on nie zachowywał się jakoś wybitnie dojrzale przy ich ostatnim spotkaniu, więc darował sobie epitety. “Dozgonna wdzięczność” - poklepał się sam po ramieniu za swoją umysłową lotność, byle tylko nie widzieć własnej ciekawości rozbudzonej jej słowami.
– Och więc teraz nagle moje plany jednak mają znaczenie i są brane pod uwagę? Jakże miło. Mon pettite L, mój kalendarz skończył się przed kilkoma dniami, więc w ramach swojej hehe dożywotniej wdzięczności jestem gotów wysłuchać Twojej jakże uprzejmej oferty. – Wyczuwanie ironii dobre sobie, mistrzyni dedukcji się znalazła, to pewnie od tych pożal się bogowie kryminałów. I jeszcze oczekiwanie, że będzie siadał tam, gdzie mu każe, jak jakiś pies. Niedoczekanie. Powyzywałby ją od gówniar, ale nie dało się ukryć, że trochę wody już upłynęło, a on nie zachowywał się jakoś wybitnie dojrzale przy ich ostatnim spotkaniu, więc darował sobie epitety. “Dozgonna wdzięczność” - poklepał się sam po ramieniu za swoją umysłową lotność, byle tylko nie widzieć własnej ciekawości rozbudzonej jej słowami.