• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [01.09.1972] Po deszczu nad Walią

[01.09.1972] Po deszczu nad Walią
Syn czarnoksiężnika
wiek
35
sława
IV
krew
czysta
genetyka
dziedzic Slytherina
zawód
Archeolog
Cathal wdał się w dużej mierze w matkę z Gauntów: po niej ma dość jasne włosy i jasne oczy. Mężczyzna bardzo wysoki, około 192 cm wzrostu, któremu wyraźnie nie był w życiu obcy wysiłek fizyczny. Gdzieś pomiędzy trzydziestką a czterdziestką.

Cathal Shafiq
#10
23.07.2025, 12:44  ✶  
– Musiałby je poprzeć i kto by go po tym zatrudnił – oświadczył Cathal, bardziej z wrodzonego uporu niż czegokolwiek innego. Nie lubił Ministerstwa, a w Ministerstwie parę osób nie lubiło jego, więc nawet jeżeli tutaj nie byłoby żadnego problemu, to ktoś mógłby wpaść choćby po to, by porobić kłopotów przy okazji... ale w tym wypadku zamierzał się upierać, że dorosły człowiek sam powinien decydować, czy chce kogoś informować o swojej kondycji zdrowotnej.
Cathal nawet nie chciał wyobrażać sobie siebie samego chodzącego po obozie z miską i z ręką w tejże misce. Był człowiekiem nie tylko upartym, ale też pragmatycznym, więc zapewne gdyby był to wybór między takim postępowaniem, a niesprawnymi palcami, to przełknąłby to upokorzenie i zrobił, co trzeba bez choćby słowa skargi czy skrzywienia ust. Gdyby jednak miało chodzić tylko o to, że „będzie bardziej bolało”, to… prawdopodobnie uznałby, że nie będzie z siebie robić idioty, dziękuję bardzo, on może trochę pocierpieć, a w ogóle to nie boli aż tak bardzo.
– Nie byłem pewien czy chodzi tylko o ten wypadek – powiedział wprost, bo zdawała się wytracona z równowagi, co równie dobrze mogło być wywołane niewyspaniem i wypadkiem, jak tym, że wypadek był jakimś ostatnim kamyczkiem, spadającym na usypaną już wcześniej górkę. Cathal, którego pamięć działała tak, jak działała, może nie był najbardziej empatyczną jednostką pod słońcem, ale mógł zrozumieć, że czasem ktoś wybuchał płaczem, bo niechcący wylał swój ulubiony napój. Nie tyleż z powodu napoju, a dlatego, że wcześniej zapomniał zabrać obiadu, pokłócił się z żoną, nie przespał nocy, martwiąc się o niezapłacone rachunki i to była ta przysłowiowa kropla, przelewająca czarę.
– Jeśli być potrzebowała się stąd wyrwać, i tak jutro wiele nie zrobimy. Ekipa musi to najpierw posprzątać, trzeba będzie też uzupełnić dokumenty – mruknął, krzywiąc się na samą myśl o tych wszystkich papierkach, których wypełniania trzeba było dopilnować, bo jego zdaniem były absolutnie niepotrzebne, ale ktoś w ministerstwie lubił nasyłać im tutaj kontrole.
A potem…
Potem Cathal stracił grunt pod nogami.
Czy raczej krzesło pod tyłkiem.
Nogi krzesła pękły z głośnym trzaskiem, a on poleciał w dół, odruchowo podpierając się rękami, by nie runąć na plecy, co zabolało podwójnie, bo palce miał dalej trochę poparzone. I siedział tak przez moment na resztkach mebla, zdezorientowany, i ponownie zastanawiał się, po co do diabła ludziom ta cała kość ogonowa, chyba tylko po to, żeby bolała przy takich upadkach.
A potem wstał, przeklinając, odruchowo po rosyjsku, i powstrzymując odruch roztarcia obolałego miejsca.
– Chcę wierzyć, że gdybyś postanowiła mnie zabić, użyłabyś raczej trucizny niż morderczego krzesła – odparła na jej przeprosiny, zmuszając się nawet do czegoś na kształt uśmiechu, i próbując się nie wściekać, bo ostatecznie wiedział, że przecież nie zrobiła tego specjalnie. Jego ręka powędrowała do nosa: obmacał go ostrożnie. Trochę bolało, ale wyglądało na to, że kość wróciła na swoje miejsce. – Czy teraz muszę wypić szkiele wzro jak na grzecznego chłopca przystało?
Uśmiech zmienił się w lekkie skrzywienie, bo szkiele wzro smakowało absolutnie paskudnie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2647), Guinevere McGonagall (3259)




Wiadomości w tym wątku
[01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 25.06.2025, 22:02
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 26.06.2025, 15:40
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 26.06.2025, 21:19
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 30.06.2025, 11:31
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 01.07.2025, 14:49
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 03.07.2025, 09:20
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 13.07.2025, 20:29
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 13.07.2025, 20:53
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 20.07.2025, 23:06
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 23.07.2025, 12:44
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 01.10.2025, 10:54
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 05.10.2025, 17:55
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 05.10.2025, 19:46
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Cathal Shafiq - 06.10.2025, 15:00
RE: [01.09.1972] Po deszczu nad Walią - przez Guinevere McGonagall - 07.10.2025, 21:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa