• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party

[10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#13
23.07.2025, 15:33  ✶  
Słuchając wymiany zdań kuzynów, Anthony'emu przyszło na myśl kilka rzeczy. Z oczywistych względów nie miał pojęcia, co kryło się za wspomnianym "francuskim winem" - powstrzymał się też całkiem szczęśliwie od wspomnienia, że jego wino pochodziło właśnie z tamtych ziem. A jednak słuchając o mimowolnie napomkniętych wesołych miasteczkach, do których siłą i przemocą był zaciągany przez Jonathana lata temu, słuchając bardzo lśniąco i ekstrawertycznie wyrażonego sądu o zażyłości, która ich łączyła... Mimowolnie potarł sygnet, który za sprawą magii zmienił swój obraz z ministerialnego symbolu, na prostą szalkową wagę. Jeźdźcy... to było takie głupie i wciąż, takie ważne, pomimo upływu lat, ich czwórka w czasie szkolnym stworzyła coś wyjątkowego, tożsamość silniejszą niż narzucone przez Tiarę Przydziału role.

Uśmiechnął się do Roberta, choć to do Jonathana kierował swoje słowa:
– O nie Robercie, nie zabierzesz mi go do innego Departamentu. Zbyt wiele lat czekałem na to, żebyśmy mogli znów razem pracować. – Poprawił mankiety, ostatni raz przeczesał palcami włosy i sięgnął do kołnierzyka, tak ochoczo mierzwionego przed momentem przez jego zastępcę. – Wybacz, że nie powiedziałem Ci wprost o moich planach mój drogi, ta cała szarada rzeczywiście nie miała większego sensu, przecież doskonale wiem, że mogę polegać na Twojej dyskrecji. – Owszem. To było głupie. Anthony miał jednak świadomość, że w tym wyjściu czai się jeszcze jedna pułapka. Ludziom zbyt łatwo przychodziło nadawanie romantycznych implikacji wyjściu do kina, gdzie w tym przypadku absolutnie w grę wchodziła miłość owszem, ale do mugolskiej technologii, a nie pociąg ku sobie na wzajem. Tymczasem Jonathan jak przystało na prawdziwego przyjaciela, ożywiał się bardzo na myśl o tym, że Anthony mógłby sobie kogoś w końcu znaleźć, z kimś się spotykać, przestać być samotną wiktoriańską sierotą. Był w stanie wyobrazić go sobie na jakimś spotkaniu Jeźdźców, gdy przy pozostałej czwórce zacząłby wykrzykiwać, że Anthony znalazł sobie w końcu chłopaka, czy coś równie abstrakcyjnego. Nie miałby mu tego za złe oczywiście, były powody, dla których odczuwał wobec niego tak silny sentyment. Nie chciał jednak, by Selwyn odkrył, że... mimo wszystkich tych lat Shafiq miał bardzo specyficzny gust i typ mężczyzn do których odczuwał słabość. Ów wspólny mianownik mógłby sprowokować rozmowę, na którą dyplomata absolutnie nie miał ochoty. Ani teraz, ani nigdy.

Profesjonalnie spojrzał na zegarek, w pełni już opanowany.
– Czas na nas Robercie, w złym tonie jest się spóźniać, nawet jeśli to tylko mugolskie kino. Jonathanie... – skinął mu głową na pożegnanie, niedługie, nie jak wtedy gdy przekazywał mu symbolicznie klucze do brytyjskiej ambasady. Szczęśliwie minione czasy. – Ruszajmy do sali teleportacyjnej, znam doskonałe miejsce niedaleko sali, w którym nikt nas nie nakryje. – Zakończył zdanie i momentalnie zdał sobie sprawę, że to nadal źle brzmi. Sapnął nieco zirytowany, nie tracąc jednak rezonu –... na teleportacji oczywiście. Pospieszmy się – przynaglił i ruszył do wyjścia z biura.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (2410), Jonathan Selwyn (1619), Robert Albert Crouch (1594)




Wiadomości w tym wątku
[10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 20.03.2025, 16:20
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 30.03.2025, 23:32
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 31.03.2025, 22:02
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 31.03.2025, 23:43
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 09.04.2025, 13:35
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 21.04.2025, 17:40
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 09.06.2025, 23:07
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 02.07.2025, 20:46
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 10.07.2025, 13:37
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 11.07.2025, 15:50
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 21.07.2025, 03:17
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 22.07.2025, 11:23
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Anthony Shafiq - 23.07.2025, 15:33
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Jonathan Selwyn - 29.07.2025, 13:18
RE: [10.66 Robert, Jonathan & Anthony] Całe moje życie to jest wielkie gej-party - przez Robert Albert Crouch - 29.07.2025, 18:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa