• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley

[12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#13
24.07.2025, 22:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.07.2025, 22:44 przez Rodolphus Lestrange.)  
Czy bycie sierotą było gorsze, niż posiadanie dwójki rodziców? Patrząc na to wszystko, co się ostatnio odpierdalało wokół Rodolphusa, to gdyby Stanley o to go zapytał, pewnie by odpowiedział, że nie. Zresztą on sam, gdy byli w Mauzoleum z Nicholasem, wykonując zadanie dla Czarnego Pana, pogrzebał swoich rodziców. Zapłakał nad Rabastanem, poczuł gniew gdy zobaczył ciało matki. A gdy ujrzał ciało ojca...

Jesteś słaby chyba zawsze będzie mu dźwięczało w uszach.

Lestrange przytaknął i uśmiechnął się kącikiem ust. Lorien była maleńka - nawet przy Robercie, który do najwyższych nie należał. Było zaskakujące to, jak taka mała istotka potrafiła wprowadzić w zakłopotanie dużo wyższych od siebie. On przy niej wyglądał jak Guliwer w krainie liliputów, aczkolwiek chyba nigdy nie odważyłby się powiedzieć tego na głos. Nie po to, co jej zrobił z goblinami i bankiem.
- Może by użyła tych golfów do uduszenia kilku goblinów... - mruknął cicho, przekładając karty. Wpatrywał się w nie przez chwilę, dopóki jego wzroku nie przyciągnął dementorek. - Zostaw go, nie widzisz że próbuje grać?
"Grać" to za dużo powiedziane, ale dementorek tylko podwinął czarny rękaw i pokazał kościstego fakolca. A potem spłynął z kart Borgina, prosto do popielniczki. Chciałoby się rzucić kurwa mać, ale akurat w tym momencie Stanley zaczął coś mówić i pałkach.
- Pałki? - zamrugał, nie wiedząc do końca o czym on pierdoli. On sam uważał, że do tej pory był jednym z najgorszych uczniów na wróżbiarstwie, ale najwyraźniej na swoim roczniku - Stanley musiał być dużo, dużo gorszy. - Powiedz to Dolohovowi, ponoć jego siostra przyjechała do Anglii. Chyba czytaliśmy jej podręcznik w szkole.
Spojrzał na karty, które Stanley położył przed nim. Uniósł brew, a na Głupca kiwnął głową.
- Odpowiem ci Lorraine Malfoy - powiedział, kładąc Kapłankę. - I starego Mulcibera. Wybierz którego, masz dwa takie same strzały.
Położył na stole Kapłankę i Pustelnika. A potem pokręcił głową i sięgnął po dementorka.
- Zostaw to - zaczął, ale nie zdążył, bo dementorek zapierdolił jednego z petów Stanleya, tego dogaszonego, i zaczął uciekać. - Lorien podarowała mi go, żeby mnie prześladował, mówię ci.
Rzucił, rozkładając karty na stole. Spojrzał na ten układ, marszcząc brwi. Wróżbiarstwo... Kurwa, kiedy to było? No, może w jego wypadku nie aż tak dawno temu, ale wciąż ni chuja z tego nie pamiętał.

Rzut Tarot 1d78 - 13
Wisielec


Jego wzrok padł na Wisielca. Postać powieszona była nogą w dół, wisząca nieco jak nietoperz. Pierwszym skojarzeniem Lestrange'a była... kara. Kara i śmierć. Kara przez powieszenie? Tak kiedyś wieszano skazańców, pozwalając by krew spłynęła im do głowy. Śmierć straszna, w męczarniach.
- Człowiek-nietoperz - powiedział w końcu, opierając się wygodniej o oparcie. - Albo wyssę z kogoś krew, albo nażrę się owoców i narzygam komuś na miotłę.
Wzruszył ramionami. Aj, cóż za brzydkie i bezpośrednie słowa, które płynęły z jego ust. Czyżby poczuł się zbyt swobodnie w towarzystwie Borgina? Albo tylko grał. Chociaż... Możliwe że Stanley słyszał o nietoperzach owocowych, które przejadały się za każdym razem, a potem rzygały pod siebie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Rodolphus Lestrange (3669), Stanley Andrew Borgin (3663)




Wiadomości w tym wątku
[12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 01.07.2025, 12:51
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 01.07.2025, 19:45
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 01.07.2025, 19:54
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 01.07.2025, 20:23
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 01.07.2025, 20:35
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 01.07.2025, 21:21
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 21.07.2025, 10:29
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.07.2025, 19:59
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 21.07.2025, 20:34
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.07.2025, 20:58
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 21.07.2025, 21:40
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 23.07.2025, 21:24
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 24.07.2025, 22:40
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 24.07.2025, 22:54
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 29.08.2025, 08:51
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 29.08.2025, 10:26
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Rodolphus Lestrange - 29.08.2025, 10:58
RE: [12.09.1972] Another Life | Rodolphus, Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 30.09.2025, 16:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa