• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[13.09.1972] Found everything I need… and a few things I don’t. | Prue & Caius

[13.09.1972] Found everything I need… and a few things I don’t. | Prue & Caius
jebać gobliny soł macz

he is – an a b y s s

wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Zielono-niebieskie bystre tęczówki spoglądają na otaczający go świat z rezerwą, chociaż gdzieś głęboko można dostrzec błysk, który towarzyszył im nieustannie jeszcze kilka lat temu. Przeważnie porusza się o lasce – bez niej kuleje – ciągnie protezę za sobą, bo ta na zawsze pozostanie obca. Jest wysoki (191 centymetrów wzrostu) oraz postawny, a szerokie barki dalej przypominają te należące do doświadczonego w boju pałkarza. Mówi spokojnie; nigdy nie podniesie na swego rozmówce głosu. Jego ubiór jest do bólu praktyczny i zwyczajny, a palce, oprócz sygnetu rodowego nie przyozdabia biżuteria. Pachnie pergaminem, dymem żarzącego się w pracowni ognia i miętą.

Caius Burke
#4
03.08.2025, 18:48  ✶  

Nie ważne, jak bardzo będziemy próbowali utrzymać pozory normalności to nasze przyzwyczajenia i przywary zawsze wyjdą na wierzch – tak również było w przypadku Caiusa, który uznał, że Bletchey, jak większość znanych mu kobiet, zainteresuje się biżuterią. Co prawda, pośród znanych mu panienek, istniały odchylanie od normy, przyzwyczajony był jednak do tego, że większość z nich myślała tylko o fatałaszkach, plotkach i złotych pudernicach, chociaż oczywiście istniały wyjątki od reguły.

– Nic się nie stało, proszę pani, – powiedział spokojnie, pod maską opanowania ukrywając zaskoczenie, kłębiące gdzieś pod membraną skóry, jednocześnie bez słowa ruszył w stronę działu w którym znajdowały się przeklęte księgi i stare grymuary. Tamto miejsce było chyba jednym z jego ulubionych; spoczywająca na półkach literatura dotykała wielu, różnych dziedzin magii; zaczynając od nekromancji, po wpływające na umysł uroki, na paskudnych klątwach, które w łatwy sposób były w stanie wyeliminować wroga kończąc.

Na chwilę zamyślił się, a jego dłoń w geście głębokiej zadumy, zawędrowała w stronę brody, gdzie spoczęła luźno, lekko ją ściskając. Kilka razy przesuną wzrokiem to na nią, to na uginające się pod ciężarem starych tomów półki, próbując odgadnąć co by ją zainteresowało.

Okiem doświadczonego sprzedawcy po krótkiej analizie ubiory czy sposobu z jakim się nosiła, mógł stwierdzić, że jest kimś dość konkretnym i wyważonym, kimś kogo raczej nie zaciekawi wróżbiarstwo czy uroki. Pachniała truskawką, ale gdzieś pomiędzy słodką nutą owocu, wybijała się woń szczerze przez Caiusa znienawidzona, ta którą było dane mu doświadczyć kilka dni wcześniej, gdy stał w kolejce w klinice św. Munga razem z Lyssą Dolohov – czyli była uzdrowicielką lub kimś kto głęboko związany jest z uzdrawianiem. Uzdrowiciele mijali jednak sklep Borgina i Burke szerokim łukiem, tak jakby skrywająca się pomiędzy półkami wiedza miała wpłynąć na ich umiejętności niesienia dobra. Obecność nieznajomej w tak podejrzanym przybytku, mieszczącym się w centrum okrytego hańbą Nokturna, wzbudzała w brunecie rozkoszne zadowolenie. Co by powiedzieli współpracownicy kobiety, gdyby dowiedzieli się o tym, jakie miejsca odwiedza? W końcu, po Spalonej Nocy zerowe zaufanie do miejsc związanych z nieczystymi praktykami spadło praktycznie na same dno, chociaż mogłoby się wydawać, że jest to niemożliwie. Sam był tego przykładem, gdy o niemało oberwał zaklęciem – najprawdopodobniej tylko i wyłącznie z powodu przynależności do rodu Burke.

Uśmiechnął się lekko, bardziej do siebie niż do niej i wyciągnął swą długą rękę w stronę półki znajdującej się prawie na samej górze, skąd wyciągnął trzy wiekowe tomy. Starannie i z najwyższą czcią, zupełnie jakby obchodził się właśnie z skrzydełkami motyla albo nagą niewiastą, położył książki na stole. To nie było nic specjalnego – coś o podstawach nekromancji, książka przez ludzi, którzy odrobinę znali się na dziedzinie najprawdopodobniej znana, kopia wiekowego dziennik o ziołolecznictwie napisanego przez czarownicę zamieszkującą Knieje Godryka kilkaset lat temu oraz tom o uprzykrzających życie, bo raczej jego nie terminujących eliksirach.

– Mam nadzieje, że moje wybory trafią w Pani gusta – rzekł bez zawahania, brzmiał prawie dumnie. Na pierwszy rzut oka wyglądał na introwertyka, ale czasem lubił ludzi (pomijając zdrajców krwi, szlamy i mugoli), a obsługa patronów przybytku, chociaż nie robił tego zbyt często i większość swego czasu spędzał gdzieś na zapleczu w pracowni, sprawiała mu ogromną radość. – Zapewniam panią, że jeśli nic Panią nie zaciekawi to na pewno uda się nam znaleźć coś bardziej interesującego. – zakończył i spojrzał na nią wyczekująco. W sklepie znajdowały się i dużo poważniejsze książki, nie był jednak naiwny i jako, że nigdy wcześniej kobiety na oczy nie widział, to nie pokazywał jej tych bardziej skomplikowanych i zdecydowanie dużo bardziej zakazanych tomów. Mogła pracować chociażby dla Ministerstwa Magii i pod osłoną neutralności skrywać nakaz przeszukania albo aresztowania, a on nie widział siebie w roli więźnia oczekującego na proces. Ostatnimi czasy zbyt często dokuczała mu wybrakowana lewa noga.

– Musze przyznać, że nie często spotyka się czarownicę, która pragnie zdobywać wiedzę w wielu różnych, często źle przez nasze społeczeństwo postrzeganych arkanach magii. Panie raczej tu nie zaglądają.


Ah, there he is.
That motherfucker.
What a tool.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Caius Burke (1098), Prudence Fenwick (1520)




Wiadomości w tym wątku
[13.09.1972] Found everything I need… and a few things I don’t. | Prue & Caius - przez Prudence Fenwick - 30.07.2025, 19:29
RE: [13.09.1972] Found everything I need… and a few things I don’t. | Prue & Caius - przez Caius Burke - 30.07.2025, 22:44
RE: [13.09.1972] Found everything I need… and a few things I don’t. | Prue & Caius - przez Prudence Fenwick - 31.07.2025, 16:58
RE: [13.09.1972] Found everything I need… and a few things I don’t. | Prue & Caius - przez Caius Burke - 03.08.2025, 18:48
RE: [13.09.1972] Found everything I need… and a few things I don’t. | Prue & Caius - przez Prudence Fenwick - 07.08.2025, 10:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa