05.08.2025, 00:32 ✶
Wieczór przebiegał wybornie, czas uciekł prawie tak samo szybko jak wszystkie 5 butelek szampana i kolejne dwie wina. Problemem stał się fakt, że stan odurzenia nie wpływa dobrze na ludzi mówiących Ci, że nie można 'dopisać do Twojego rachunku'. Fakt, że kelner miał stracić następnego dnia prace był nieunikniony, przynajmniej w głowie Oleandra. czekanie na Brygadę Uderzeniową było przepełnione irytacją Croucha, również próbą wysłania patronusa do matki - do ojca by się nie odważył.
Ostatecznie zdecydował, że najbliżej mieszkał Desmond, jemu alkohol zazwyczaj nie przeszkadzał. Malfoy przyszedł i pozbierał przyjaciela, bardzo lakonicznie odprawiając Rhiannon, ku wewnętrznemu zawodowi Oleandra. Ale cóż, nie każdej nocy się wygrywa. Nie każdej gubi też portfel warty więcej niż wypłata każdej pracującej w restauracji osoby.
- Co ja bym bez ciebie zrobił? Chyba spał pod stołem w tej restauracji. Nie przeszkadzają mi dywany, ale te ich mają sztuczne włosie, bardzo źle to działa na skórę - odezwał się do blondyna, czując ciężkość odseparowania ich ciał, oddalający się, znajomy zapach i twardość wykrochmalonej koszuli.
Ku niezadowoleniu Croucha - seks mógł poczekać, wstyd najwidoczniej nie nie.
Ostatecznie zdecydował, że najbliżej mieszkał Desmond, jemu alkohol zazwyczaj nie przeszkadzał. Malfoy przyszedł i pozbierał przyjaciela, bardzo lakonicznie odprawiając Rhiannon, ku wewnętrznemu zawodowi Oleandra. Ale cóż, nie każdej nocy się wygrywa. Nie każdej gubi też portfel warty więcej niż wypłata każdej pracującej w restauracji osoby.
- Co ja bym bez ciebie zrobił? Chyba spał pod stołem w tej restauracji. Nie przeszkadzają mi dywany, ale te ich mają sztuczne włosie, bardzo źle to działa na skórę - odezwał się do blondyna, czując ciężkość odseparowania ich ciał, oddalający się, znajomy zapach i twardość wykrochmalonej koszuli.
Ku niezadowoleniu Croucha - seks mógł poczekać, wstyd najwidoczniej nie nie.
Koniec sesji
“Why can't I try on different lives, like dresses, to see which one fits best?”
♦♦♦