• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił?

1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił?
oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#7
11.08.2025, 19:04  ✶  
Dægberht Flint nie wydawał się być człowiekiem głupim ani nieporadnym, a jednak coś w wyrazie jego twarzy rozmywało to nabudowane wcześniej wrażenie. Podróżnik, zdobywca – niby się nie spodziewasz po kimś takim fanatycznego odklejenia, skoro zwiedził tak wiele lądów, zaczerpnął wiedzy z tak wielu kultur, radził sobie na samym końcu świata... a jednak wydawał się teraz tak beztrosko nieporadny, jak dziecko zagubione w czymś, czego jego mały umysł nie mógł pojąć.

Piękny uśmiech mógł w takich warunkach wydawać się uśmiechem okrucieństwa. Flint musiał być jednym z ludzi, którzy zachowywali uniesione kąciki ust nawet wtedy, kiedy wyrywali robakowi kończynę za kończyną.

– Słucham? – Zapytał jakże beztrosko, słysząc swoje nazwisko, jeszcze nie wyczuwając narastającej powagi i napięcia. Skinął głową. No jak nie chciał tego wiadra, to go przecież nie będzie zmuszał. Co prawda zmywanie wymiocin z pokładu to nie było jego najulubieńsze z zajęć, ale skłamałby mówiąc, że nie miał w tym żadnego doświadczenia. Jego wątroba czasami błagała go o w tył zwrot jeszcze zanim przekroczył nogą próg portowej knajpy. A on przecież nie mógł kłamać. – Oh, masz chorobę morską? A podobno mają ją tylko... – baby, chciał dokończyć, ale zamiast tego uśmiechnął się szerzej. To był dokładnie ten moment, w którym Vivianne kopnęłaby go w kostkę i poczuł to, chociaż byłą żonę zostawił daleko, daleko za sobą, w pięknej posiadłości rodzinnej na rogu, tuż przy parku...

Chciał go jakoś pocieszyć.

Jesteśmy blisko.

Zaraz będziemy!

Już zawracam...

Cóż... nie mógł tego zrobić. Sama myśl o wyduszeniu czegokolwiek sprawiła, że wytatuowana na lewej łopatce pieśń pochwalna zapłonęła ogniem. Powstrzymał syknięcie, jego uśmiech poszerzył się jeszcze mocniej. Nie dało się być już bardziej upiornym w bierności i zasłanianiu każdej krzywej myśli wesołą miną.

– Cóóóż, możee... Weź to wiadro jednak, popatrz sobie na niebo – mówił, idąc dziwacznie w kierunku steru, żeby przed zrobieniem tej herbatki zmienić jednak kierunek, w którym płynęli. – Wyobraź sobie, że jedziesz na grzbiecie wielbłąda może? Nie wiem, czy ci już to opowiadałem, ale sporą część życia spędziłem w Kairze... – Jasnym stało się, że jeżeli nic mu teraz nie przerwie, to zaleje go kolejną kompletnie niepasującą do sytuacji opowieścią. Z drugiej strony – czy nie tego uzdrowiciel teraz potrzebował?


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (1704), Dægberht Flint (2051)




Wiadomości w tym wątku
1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 25.05.2025, 01:32
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 03.07.2025, 01:30
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 04.07.2025, 02:28
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 08.07.2025, 22:54
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 09.07.2025, 00:54
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 06.08.2025, 22:27
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 11.08.2025, 19:04
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 20.09.2025, 01:58
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Dægberht Flint - 10.10.2025, 22:00
RE: 1970 // zły poranek na nienawiść do łódek - czyli jak on się tam wpierdolił? - przez Basilius Prewett - 10.11.2025, 23:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa