Chyba nie było żadnej instrukcji obsługi, więc może to i dobrze, że Ambroise nie zamierzał się z nią zapoznawać. Nie, żeby im to pomogło, chociaż może? Postanowili działać jednak korzystając z samego instynktu, przeczucia, jak zwał tak zwał, a że praktycznie nie istniał jeśli chodzi o rozważania związane z przyszłością? Jakoś powinni sobie poradzić i bez niego, to nie mogło być przecież takie trudne, czyż nie? Inaczej, aż tak wiele osób by się nie bawiło tymi kartami.
Greengrass nie protestował, przejął od niej talię kart, cóż nie była ona jej, ale postanowiła się nią porządzić, bo w końcu leżała sobie zupełnie bezpańska, więc nikt pewnie nie oburzy się o to, że naruszyli czyjąś własność. Gdyby komuś zależało na tych kartach, to nie byłyby tak ogólnodostępne. Prosta sprawa, prawda?
Przygotowali się do tego wróżenia całkiem zgrabnie. Nikt, ani nic nie powinno im przeszkodzić. Nie miała pojęcia, czego tym razem przyjdzie im się dowiedzieć, z drugiej strony wiedziała, że na pewno będą w stanie jakoś zinterpretować wszystko, co zobaczą. Na tym to chyba miało polegać, dopowiedzieć historię, tak, aby pasowała do karty która im się wylosuje. Nie brzmiało jakoś skomplikowanie, tak właściwie to wydawało jej się, że znowu może się okazać to całkiem niezłą zabawą, jak wszystko co dzisiaj robili.
Spoglądała na Greengrassa, kiedy przejął od niej karty, gdy wyciągał tą jedną, która miała powiedzieć mu co nieco o jego własnej przyszłości, była ciekawa, co mu się wylosuje, na pewno uda im się jakoś to ograć. Wierzyła w ich umiejętności związane z dopisywaniem historii. Do tej pory szło im to całkiem nieźle, bociany, sztalugi, drzewa i inne takie. Sporo dzisiaj widzieli, a to jeszcze nie miał być koniec. Powoli odczuwała zmęczenie, więc wydawało jej się, że po tarocie w końcu rozejdą się każde w stronę swojej sypialni, wraz z nadejściem nowego dnia.
- Co tam masz? - Wyprostowała ramiona i wychyliła się nieco do przodu, żeby zobaczyć jaką kartę wylosował jej towarzysz, nie krył się za bardzo z tym, co mu się trafiło.
- Będziesz bogaty? Duchowo, czy materialnie? - Nuda, liczyła na coś bardziej kontrowersyjnego, może dramatycznego.
Confusion in her eyes that says it all
She's lost control