14.08.2025, 12:34 ✶
10.09.1972, Londyn
Szanowny Panie Bulstrode,
piszę do Pana, gdyż podczas Spalonej Nocy, podczas próby okradzenia mnie, pewien złodziej upuścił Pańską sakiewkę z pieniędzmi i dokumentami. Ze względu na podstawową ludzką przyzwoitość, nie oczekuję żadnej nagrody, chciałbym się jednak umówić któregoś dnia, żeby zwrócić Panu zgubę. Pracuję jako fotograf w Proroku, kończę zazwyczaj pracę około czwartej po południu. Mogę również wyjść na przerwie obiadowej około godziny pierwszej. Może Pan przyjść do redakcji lub umówimy się gdzieś na mieście. Proszę tylko podać dogodny termin.
Pozdrawiam,
Henry P. Lockhart