Prawda była taka, że Dacre nie do końca zdawał sobie sprawę z tego, co się dzieje między nim i Ozzym. Z pewnością byli bardzo blisko - wielu zapewne stwierdziłoby, że zbytblisko. Black jednak usilnie twierdził - nawet przed samym sobą - że są tylko przyjaciółmi, że to nic więcej. Miłość? Tak, była między nimi: jak to między przyjaciółmi. Że ich przyjaźń była wyjątkowo mocna? Była, owszem. Że czasem śnił o Lupinie? Że miewał o nim dziwne myśli? Tak, zdarzało się. Ale tak nie powinno być, więc odpędzał to od siebie. To była przyjaźń i koniec.
Zauważał jednak, jak Osiris na niego reaguje, jakie wrażenie wampir robił na tym wilkołaku. Zdawał sobie sprawę, że Lupin pewnie jest gejem - nigdy na ten temat nie rozmawiali, ale Dacre domyślał się tego po jego zachowaniu, po tym, jak czasem zerkał na mijanych mężczyzn. Ale przecież to nie oznaczało, że miałby się zakochać w nim.
- Skoro w bieli mi do twarzy, częściej będę ją zakładać w twych marzeń gwarze - odpowiedział z uśmiechem, który jednak za chwilę spłynął z jego twarzy. Zamarł z ręką lekko uniesioną, by podwinąć rękawy. Zamrugał zaskoczony swoją poezją i spojrzał podejrzliwie na czekoladki - Interes rośnie, masaże w cenie, klientów wielu mam na skinienie. Lecz gdy pomyślę, co w kraju się dzieje, mój uśmiech blednie, nadzieja maleje.
Teraz już poważnie się zaniepokoił i przyjrzał się czekoladkom bardziej podejrzliwie. Gdyby był człowiekiem, teraz poczułby, jak jego serce zaczyna szybciej bić, a krew lekko zaszumiałaby mu w uszach.
- Skąd te czekoladki, powiedz mi szczerze, czy w ich słodyczy nie kryje się czar i niebezpieczne przymierze?
Irytowały go te wypowiedzi, brzmiące infantylnie i wręcz idiotycznie, ale nie był w stanie mówić normalnie: mimo, że jego umysł składał normalne zdania, język i tak wypowiadał te durne wierszyki brzmiące jak pisane przez pięciolatka albo jakiegoś grafomana.
Chwycił pudełko i zaczął je dokładnie oglądać z każdej strony, szukając jakiejś podpowiedzi, skąd mogły pochodzić, jednak póki co nic nie znajdował. Wyglądały jak normalne czekoladki.
- Czy chciałeś figla spłatać mi w darze, że po tych czekoladkach wierszem wciąż gadam w gwarze?
@Osiris Lupin