20.08.2025, 20:32 ✶
- Nnno, tak, tak... - młody dziennikarz wyraźnie się zmieszał i opuścił wzrok. Sprawiał wrażenie, jakby zaraz miał zacząć szurać nóżką w zakłopotaniu, kiedy przyciskał do piersi swoje papiery - Rzeczywiście, to jest bardzo ogólne pytanie, jednakowoż chodziło mi, wie pan, o coś innego - popatrzył na Osirisa i zamrugał kilka razy - O, a ja pana znam! To znaczy...
Znowu się zmieszał, odchrząknął i rzeczywiście zaszurał nóżką. Uznał, że jego zachowanie było w tym momencie całkowicie nieprofesjonalne.
- Najmocniej pana przepraszam za moje zachowanie - powiedział, prostując się na całą swoją imponującą wysokość stu sześćdziesięciu sześciu centymetrów i przybrał poważniejszy ton - Pan Osiris Lupin, prawda? Prowadzi pan pub na Horyzontalnej. Bardzo mi miło. Panie Lupin, chodziło mi nie o imigrantów, choć to...
Ugryzł się w język, orientując się, że przecież ten człowiek również jest imigrantem, a nie chciał go urazić. Może więc lepiej nie pytać go o takie sprawy, rzeczywiście.
- Nie, to nie jest temat, który mnie interesuje, panie Lupin. Chodzi mi bardziej o coraz gęstszą atmosferę, o rosnące napięcie i o panujące ostatnio nastroje. Co pan sądzi o tym?
@Osiris Lupin
Znowu się zmieszał, odchrząknął i rzeczywiście zaszurał nóżką. Uznał, że jego zachowanie było w tym momencie całkowicie nieprofesjonalne.
- Najmocniej pana przepraszam za moje zachowanie - powiedział, prostując się na całą swoją imponującą wysokość stu sześćdziesięciu sześciu centymetrów i przybrał poważniejszy ton - Pan Osiris Lupin, prawda? Prowadzi pan pub na Horyzontalnej. Bardzo mi miło. Panie Lupin, chodziło mi nie o imigrantów, choć to...
Ugryzł się w język, orientując się, że przecież ten człowiek również jest imigrantem, a nie chciał go urazić. Może więc lepiej nie pytać go o takie sprawy, rzeczywiście.
- Nie, to nie jest temat, który mnie interesuje, panie Lupin. Chodzi mi bardziej o coraz gęstszą atmosferę, o rosnące napięcie i o panujące ostatnio nastroje. Co pan sądzi o tym?
@Osiris Lupin