• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna Fontanna Szczęśliwego Losu 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm

16.03.72, Mackenzie i Wilhelm
Miotlara
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Jasne włosy, niebieskie oczy, niezbyt wysoki wzrost - około 166 cm, szczupła, wysportowana sylwetka. Mówi niezbyt głośno, rzadko patrzy komuś w oczy, a w tłumie nie mówi za wiele.

Mackenzie Greengrass
#15
17.02.2023, 13:28  ✶  
- Ciemność pradawnych grobowców zwykle brzmi ciekawiej niż zielarstwo. A potem spotykasz w tym grobowcu diabelskie sidła – stwierdziła Mackenzie. Właściwie przyszło jej do głowy, że zabezpieczenie starego grobowca za pomocą diabelskich sideł byłoby całkiem niezłym pomysłem.
- Byłby to zdumiewający zbieg okoliczności – zgodziła się, odnośnie tego, że nie pojadą badać starożytnych ruin. Z dużym prawdopodobieństwem nawet nigdy więcej się nie spotkają, bo Mackenzie ogólnie rzadko widywała innych ludzi niż sąsiedzi, członkowie drużyny i okoliczni sprzedawcy. A, i uzdrowiciel. Jego spotykała regularnie. Jeśli Wilhelm chciał, by pozostała dla niego archeologiem, nie miała nic przeciwko. Sam pomysł nie wydał się jej nawet szczególnie dziwny. – Pomógł mi wnosić pudła, więc chyba tak.
Zresztą trochę żartowała z tymi oświadczynami, ot zwalając na karb tego pomysłu późniejsze, bardzo dziwaczne wypowiedzi sąsiada. Który otrząsnął się jednak dość szybko. A potem roześmiała się: wprawdzie krótko, ale całkiem szczerze. I nie, z żadnego żartu, nie dlatego, że on się śmiał z jej uwagi o magomedykach.
Dlatego, że Wilhelm powiedział, że wydaje się rozsądna.
Przez większość życia nieustannie oskarżano ją o coś innego. Częstotliwość tych oskarżeń spadła jakieś dwa lata temu, gdy na jej konto w banku goblinów zaczęły wpływać coraz większe kwoty, ale wątpiła, by ktokolwiek uważał ją za wcielenie rozsądku. Może poza trenerem, choć i on nie mówił tego głośno
- Wiesz co? Jesteś pierwszym człowiekiem, który nazwał mnie rozsądną – oświadczyła. Uścisnęła jego rękę: jak na kobietę, w dodatku niezbyt wysoką, uścisk miała mocny, a na jej dłoni dało się wyczuć drobne odciski. – Miłego wieczoru, Wilhelmie. Powodzenia w szukaniu znikającego papieru.
Mackenzie po pożegnaniu ruszyła do wyjścia, skąd miała do przejścia ledwo kilka metrów, by dotrzeć do wejścia kamienicy, w której mieszkała.
Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mackenzie Greengrass (3290), Wilhelm Avery (3120)




Wiadomości w tym wątku
16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 08.02.2023, 22:20
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 09.02.2023, 17:22
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 09.02.2023, 22:02
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 11.02.2023, 19:34
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 11.02.2023, 20:03
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 11.02.2023, 23:31
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 12.02.2023, 12:14
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 12.02.2023, 14:04
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 12.02.2023, 15:57
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 13.02.2023, 20:22
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 14.02.2023, 18:28
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 15.02.2023, 18:44
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 15.02.2023, 21:23
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 16.02.2023, 22:59
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 17.02.2023, 13:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa