• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander

[06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander
Diva
I felt my heart crack -
slowly like a pomegranate,
spilling its seeds.
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
metamorfomag
zawód
Muzyk; kompozytor, pianista
Burza czarno-srebrnych loków, blade lico, gwiazdozbiory piegów. Oleander jest młodym mężczyzną o 183 centymetrach wzrostu i nienagannej posturze. Jego oczy zmieniają kolor w zależności od nastroju, dnia, pogody, miesiąca - lawiruje pomiędzy odcieniami z pomocą metamorfomagii. Dłonie ma smukłe, palce długie. Nosi biżuterię i kolczyki, ale zazwyczaj tylko wieczorami bądź na występy. Gustuje w perłach, złocie i szafirach. Na pierwszy rzut oka uśmiechnięty, pełny życia i pasji młody człowiek, który nie stroni od tłumów i rozgłosu.

Oleander Crouch
#8
26.08.2025, 02:00  ✶  
Trigger warning: opisy czynności seksualnych (niezbyt dużo i niezbyt dobitne)

W półcieniu niedopowiedzeń przesuwał się między doznaniem, a myślą; błędne ognie czające się w witrażach spojrzenia strzegły rosnącego płomienia. Rozpalone zmysły zdawały się zmiękczać skórę, elastyczny wosk, kruchy w swej wytrwałości oblepiał i podtrzymywał ogień, okalał knot i zdobiący go płomień.

Był marzeniem sennym, skrywającym się pod poduszką koszmarem, lękiem i gęsią skórką; włosy stawały dęba w ekstazie i lęku, gdy skradał się powoli lub ostentacyjnie korzystał z głównego wejścia. Mógł być każdym, palce Desmonda mogłyby teraz błądzić po wątłych kształtach ciała Mayi lub każdej innej kobiety, mimo to, czując powolny ruch roztrzęsionych dłoni, ciepło opuszków palców we wgłębieniu pleców, opierał się o nabrzmiałość jego spodni; nawet jeżeli strach paraliżował Malfoya przed kolejnym ruchem, Oleander powoli dostrzegał, że był wszystkim, czego ten pragnął. Nie potrzebował być nikim innym, w swojej złudnej rozpaczy pozwalał latami niepewności wkradać się do myśli, gdy odpowiedź leżała przed nim, tak blisko, pod zapaloną oślepiająco jasnym światłem latarni.

Patrz na mnie, potrzebuję, żebyś na mnie patrzył. Podziwiał każdy ruch, grymas i dźwięk, wzdrygnięcie i spięcie mięśni, wydawały się krzyczeć rozpalone chwilą oczy, choć Malfoy nie mógł tego dostrzec. Zaciśnięte powieki zamknęły dostęp do duszy, do zwierciadła lęków i pragnień, ich bezlitosnego tańca, odwiecznego konfliktu.

Słowa oblały go chłodnym, paraliżującym strachem. Uczucie wydawało się naciskać na klatkę piersiową, odbierać oddech. Poczuł rozczarowanie, nieznana dotąd paleta negatywnych doznań uświadomiła go, że wiosenna kłótnia, letni wyjazd i zakrapiane alkoholem wesele były łatwizną w porównaniu do paraliżującej możliwości odrzucenia, gdy jest nago nie tylko faktycznie, ale też całkowicie, bez masek upiększeń, dociągnięć metamorfomagii. Kruchość pewności siebie dosięgnęła i jego, więc z wdzięcznością przyjął kolejne, chyba setne już, przeprosiny.

Poddał się zaskakująco zdecydowanemu ruchowi, oparł w jego sile i sprawczości, akceptując sytuacje zaskakująco szybko. Uciął negatywność emocji, ale nie zamiótł ich pod dywan, ot zrozumiał następujące swoje czynności, kończące się na walczącym z własnym rozporkiem blondynem. Nawet w jakiś sposób go to rozczuliło, choć pilnował, aby w żaden sposób tego nie wyrazić, chciał zmiękczenia emocji, a nie części ciała.

Gdyby tylko część z tego zdecydowania Malfoy przełożył na inne ruchy - cóż, mieli czas, pierwsze kroki zawsze były najtrudniejsze. Poznawanie preferencji umysłu, zakamarków skrywanego w brzasku dnia warstwami ubrań ciała. Dotykanie twarzy nie było dla Desmonda przyjemne, to zauważył. Nie był pewien czy zamknięcie oczu wiązało się ze stresem i wstydem, czy po prostu miało zostać z nimi na dłużej. Jeżeli tak, to mogli mieć problem; znali się od lat, mógł próbować wydedukować zachowania, kolejne ruchy, ale nie uważał, że miałoby to sens. Seks zdawał się odkrywać część umysłu, jakiego nie pokazywało się w innych sferach życia, nawet jeżeli był ich następstwem czy konsekwencją.

Pozwolił materiałowi koszuli zsunąć się z ramion, gdy usiadł obok, odkładając myśli pełne energii, przemocy i jęczenia na bok. Prawie zapomniał, że pierwsze podrygi spełniania erotycznych marzeń bywają krępujące, choć nie aż tak jak miłostki na jedną noc z pysznymi facetami, których umiejętności kończyły się w trzy sekundy.

Nachylił się w jego stronę, opierając rękę na łóżku za sobą. Przesunął palcami po odsłoniętej przez rozchylony materiał rozporka skórze Desmonda. Rozgrzany, twardy kutas w dłoni był znajomą sensacją, wręcz idyllicznie komfortową. Nie wykonywał ruchu za szybko, nie robił tego też irytująco wolno, nie miał zamiaru niczego przeciągać, nie w momencie, gdy grunt wciąż wydawał się niepewny.

- Wiesz jak się to robi, dotknij mnie - lakoniczna i jasna instrukcja. Wiedział, że jakakolwiek inna wypowiedź mogłaby zakończyć wszystko przedwcześnie, bynajmniej nie z satysfakcjonującym finiszem.

Ułatwił mu sprawę i przesunął materiał własnej bielizny, tak, aby nie zasłaniał członka.


“Why can't I try on different lives, like dresses, to see which one fits best?”
♦♦♦
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Desmond Malfoy (1865), Oleander Crouch (2646)




Wiadomości w tym wątku
[06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 06.10.2024, 02:35
RE: [06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 19.10.2024, 16:59
RE: [06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 11.02.2025, 04:09
RE: [06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 25.02.2025, 02:44
RE: [06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 27.02.2025, 04:08
RE: [06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 04.03.2025, 03:50
RE: [06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 22.08.2025, 01:13
RE: [06/08/1972] Wesele Afterparty - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 26.08.2025, 02:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa