18.02.2023, 02:41 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.02.2023, 02:50 przez Elliott Malfoy.)
2 Kwietnia 1972
Perseus,
Dziękuję, że opisałeś sytuację tak dokładnie. Rozwody, czy rozejścia w jakichkolwiek relacjach, zawsze są przepełnione emocjami obydwu stron i choć Twoje słowa wydają się nakreślone logiką, tak uważam, że dałbym Ci za dużo kredytu zaufania, gdybym po prostu od tak uwierzył w Twoją wersję wydarzeń. Z resztą, nie uważam, że powinienem wierzyć w jakąkolwiek. Ojcowie zobaczą w myślodsiewni, to, co mają zobaczyć i rozwiążą tę kwestię pomiędzy sobą.
Byłbym wdzięczny, jakbyś czasami przypomniał sobie, że mimo zażyłości naszej relacji Eunice jest moją siostrą, moją rodziną, moją krwią, więc nie będę tolerował oszczerstw pisanych w jej kierunku, nawet jeżeli możesz je podeprzeć jakąkolwiek wiedzą zawodową, która w momencie prywatnych i emocjonalnych wydarzeń też może być złudna i podyktowana złością.
Doceniam Twoją szczerość i wiedz, że nie mam Ci za złe faktu, iż małżeństwo nie okazało się dla was odpowiednią opcją. Mam nadzieję, że nasza relacja nie ucierpi przez ten konflikt, że będziemy mogli ją kontynuować, a ojcowie załatwią rozstanie polubownie. Jak już wspomniałeś, im też na pewno zależy na tym, aby ta niefortunna sytuacja nie znalazła się na językach Londynu i reszty kraju.
Jak wiesz, jestem wtajemniczony w sytuację z Twoją matką oraz Eunice, w ich kłótnię. Nie mam zamiaru podawać jej żadnego eliksiru, zwłaszcza nie informując jej o jego faktycznym pochodzeniu. Jakkolwiek wierzę w Twoje dobre intencję w stronę mojej osoby, tak nie mogę tego powiedzieć, o tych jakie możesz posiadać względem mojej młodszej siostry - jak wspominałem wcześniej, relacje międzyludzkie są splamione emocjami. Nie osądzam Cię też o nic niegodziwego, po prostu nie chcę tego bardziej komplikować. Wierzę, że masz na tyle zdrowego rozsądku, aby rozumieć moją postawę, zwłaszcza po tym jak moja małżonka odebrała sobie życie, mimo że brała podobne specyfiki.
Elliott Malfoy
Eliksir, aby już nie zaogniać sytuacji i 'nie zbierać dowodów' został odesłany wraz z listem, a w kopercie znajdowała się karteczka - litery na niej były nakreślone z większym naciskiem, brakowało im zwyczajowej lekkości, którą posiadały spisywane przez Elliotta słowa - która spłonęła zaraz po przeczytaniu.
Nie czas teraz na rozmawianie o nas. Nas już nie ma, Percy. Przestań żyć przeszłością i zajmij się płonącym dookoła Ciebie domem, później przedyskutujemy związane z tym emocje.
“An immense pressure is on me
I cannot move without dislodging the weight of centuries”
♦♦♦