01.09.2025, 14:40 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.09.2025, 14:52 przez Aaron Andrew Moody.)
Harrier rzucił w Aarona świeczką w kształcie kutasa i... Nie trafił. Ale przegryw. Ale nie przejmuj się, Harry! Gdyby to był mecz quidditcha, a ty miałbyś pałkę, na pewno byś trafił.
Aaron zaczął odpisywać na list Harriera na tym samym świstku papieru, który przysłał mu przyjaciel, nieświadomy pandemonium, jakie miało się za chwilę rozpętać.
![[Obrazek: 09f6763d592ff258f132935eaea11284a41fd2eb.jpg]](https://64.media.tumblr.com/181b4038a1ba84ac9aa79f2b9b16406f/a32de95217dedcd4-8f/s1280x1920/09f6763d592ff258f132935eaea11284a41fd2eb.jpg)
Moody już-już sięgał po pióro, aby napisać na karteluszce coś jeszcze, ale, słysząc ryk stażysty za plecami, zgniótł kartkę, rzucił ją na biurko Abbotta... A potem poszedł prosto do gabinetu Harper. Niewerbalny znak dla Harriera: zrób coś z tym, zanim ktoś się przypierdoli. Doprawdy, mistrz dywersji.
Aaron zaczął odpisywać na list Harriera na tym samym świstku papieru, który przysłał mu przyjaciel, nieświadomy pandemonium, jakie miało się za chwilę rozpętać.
![[Obrazek: 09f6763d592ff258f132935eaea11284a41fd2eb.jpg]](https://64.media.tumblr.com/181b4038a1ba84ac9aa79f2b9b16406f/a32de95217dedcd4-8f/s1280x1920/09f6763d592ff258f132935eaea11284a41fd2eb.jpg)
Moody już-już sięgał po pióro, aby napisać na karteluszce coś jeszcze, ale, słysząc ryk stażysty za plecami, zgniótł kartkę, rzucił ją na biurko Abbotta... A potem poszedł prosto do gabinetu Harper. Niewerbalny znak dla Harriera: zrób coś z tym, zanim ktoś się przypierdoli. Doprawdy, mistrz dywersji.
– You're too difficult.
– The situation is difficult, not me.
– The situation is difficult, not me.