04.09.2025, 18:47 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2025, 18:49 przez Aaron Andrew Moody.)
Odpowiedź na ten list... Wciąż 6 września.
Jak zawsze, koperta zabezpieczona zaklęciem.
Jak zawsze, koperta zabezpieczona zaklęciem.
Asystentka? Cholera, Woody. A kiedy z Ciebie się zrobił taki ważniak, że asystentki potrzebujesz? Jak na rybki stary przyjaciel będzie chciał się z Tobą umówić, to mam może najpierw panią szanowną zapytać, czy masz wolne w terminarzu wizyt?
Refleks słabnie odkąd z Biura żeś wybył. Człowiek nieustannie spodziewa się kolejnej różdżki wsadzonej w plecy. Wiesz, jak jest. W końcu tyle razy szorowałeś podłogę w klubie pojedynków, jak stawaliśmy naprzeciwko siebie... A podłoga w Rejwachu będzie lśnić, jak już dumni przedstawiciele "klasy niższej nokturnowej" skończą spuszczać się nad tym Twoim plakatem.
Oczy widzą, uszy słyszą, usta milczą.
Czuwaj, druhu!
Refleks słabnie odkąd z Biura żeś wybył. Człowiek nieustannie spodziewa się kolejnej różdżki wsadzonej w plecy. Wiesz, jak jest. W końcu tyle razy szorowałeś podłogę w klubie pojedynków, jak stawaliśmy naprzeciwko siebie... A podłoga w Rejwachu będzie lśnić, jak już dumni przedstawiciele "klasy niższej nokturnowej" skończą spuszczać się nad tym Twoim plakatem.
Oczy widzą, uszy słyszą, usta milczą.
Czuwaj, druhu!
– You're too difficult.
– The situation is difficult, not me.
– The situation is difficult, not me.