• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu

[15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#6
19.02.2023, 22:43  ✶  
- Żeby mówić tu o Insygniach, musielibyśmy w sumie mieć pewność, że różdżka pochodziła z Wielkiej Brytanii, a tej pewności tu nie ma, prawda? – dopytał jeszcze, dla dobra sprawy starając się zapomnieć o tych baśniowych reliktach. Stara legenda Barda Beedle’a nie miała nic wspólnego z hieroglifami i piramidami. Po co więc drążyć temat? – W takim razie to całkiem zabawne, że księżycowe oko leżało przez tyle lat ukryte przed słońcem – dodał jeszcze, uśmiechając się pod nosem. Sam nie wiedział, skąd mu to wpadło do głowy i czemu nie ugryzł się w język, nim to powiedział. Sprawa jednak coraz bardziej go ciekawiła. Niecodziennie mógł zajmować się zagwozdkami historycznymi. Jego ojciec wręcz uważał to za marnotrawstwo czasu, nawet jeśli było tylko hobby Fergusa dzielonym ze starym przyjacielem rodziny.
- Różdżki w takiej formie pochodzą właściwie od druidów – zaczął, drapiąc się przy tym po głowie, jak gdyby miało mu to pomóc w ułożeniu wszystkich faktów, które wiedział. – Musiała zatem trafić do Egiptu w chwili, kiedy Rzym podbił Brytanię, bo dopiero wtedy zaczęły się intensywniejsze kontakty między tymi państwami, głównie handel. W innym wypadku czarodzieje musieliby podróżować we własnym zakresie, a wątpię, by w tamtych czasach było to na tyle powszechne, zwłaszcza że kraje śródziemnomorskie niezwykle mocno tępiły wszelkie czary. Jednocześnie uważali część magów za bogów, ale to temat na inną rozmowę. O ile dobrze kojarzę, w krajach afrykańskich rzadziej używa się różdżek, prawda? Ewentualny rabuś musiał pochodzić z Europy lub Ameryki.
Im dalej się w to zagłębiał, tym bardziej miał wrażenie, że coraz mniej wiedział. Różdżka skrywała naprawdę wiele tajemnic. Nawet jeśli ktoś sam dorysował sobie to oko Horusa na rękojeści, wciąż pozostawało zagadką, z jakiego okresu pochodził ten artefakt. I jak znalazł się w starożytnym, egipskim grobowcu? W przeciwieństwie do Shafiqa znał się zarówno na drewnie, jak i na zwierzętach, których części do produkcji różdżek używano. Pod warunkiem, że sam z nich korzystał. Te zagraniczne często pozostawały dla niego zagadką. O ile drewno dało się dość łatwo sprowadzić, nawet na życzenie bogatszych klientów, tak ze stworzeniami było o wiele gorzej. Przede wszystkim to kosztowało, całkiem dużo, jeśli miał być szczery. Łatwiej było się dogadać z miejscowymi hodowcami.
- Miło mi – powiedział, ściskając dłoń mężczyzny. Kojarzył nazwisko, ale Shafiqowie ogólnie byli znani wśród czarodziejów, głównie ze względu na to, że często tłumaczyli różne teksty. Miał jednak wrażenie, że nazwisko gdzieś mu się przewinęło. A może to była Catherine Shafiq, o ile jakaś istniała? Nie drążył, uznając, że mógłby tym zrazić przybysza.
Sięgnął po różdżkę, unosząc ją na wysokość oczu i doszukując się ewentualnych rys lub uszkodzeń. Tylko czujne oko mogło dostrzec wyżłobienia spowodowane piaskiem. Dla laika mógł to być jedynie detal artystyczny, jednak Fergus już wiedział, że różdżka ta nie miała mieć żadnych zdobień. Zamysłem wykonawcy była prostota, ktoś dopiero uczył się fachu, skupiając na praktyczności, a nie wyglądzie.
- Oko musiało być wyryte przez właściciela różdżki, a nie różdżkarza – powiedział, obracając patyk w dłoniach tak, by lepiej przyjrzeć się rysunkowi. – Żłobienia są zbyt głębokie, co mogło naruszyć nieco rdzeń i wyjaśniałoby, dlaczego efekty zaklęć były nieudane. Równie dobrze mogła być nawet przyczyną śmierci tego człowieka. Nie mam pojęcia, co to za drewno, raczej nietutejsze. Przypomina nieco klon. Może to platan?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (1955), Fergus Ollivander (2097)




Wiadomości w tym wątku
[15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu - przez Cathal Shafiq - 08.02.2023, 22:43
RE: [15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu - przez Fergus Ollivander - 11.02.2023, 22:24
RE: [15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu - przez Cathal Shafiq - 12.02.2023, 01:41
RE: [15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu - przez Fergus Ollivander - 16.02.2023, 14:08
RE: [15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu - przez Cathal Shafiq - 16.02.2023, 15:03
RE: [15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu - przez Fergus Ollivander - 19.02.2023, 22:43
RE: [15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu - przez Cathal Shafiq - 19.02.2023, 23:26
RE: [15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu - przez Fergus Ollivander - 21.02.2023, 23:55
RE: [15.03.72, sklep Ollivanderów] Skarby znad Nilu - przez Cathal Shafiq - 22.02.2023, 02:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa