• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan

[3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#44
21.09.2025, 23:29  ✶  
Oczywiście Jonathan nie byłby sobą, gdyby nie pogderał w sobie właściwej manierze i nawet język wepchnięty bezceremonialnie w usta w połowie zdania nie stanowił dla niego przeszkody, by je dokończyć chwilę później. Nie, żeby to Anthony’emu przeszkadzało aż tak, w końcu nie znał mężczyzny od wczoraj, aby być jakkolwiek zaskoczonym jego gwiazdorską butą.

Była to jedna z cech, którą uwielbiał w Selwynie, może nie najwyżej punktowana, ale wciąż znajdująca się w pierwszej dziesiątce.

Spojrzenie w oczy, zmuszenie do skupienia uwagi, ujarzmienie żywiołu powodzi było nader trudne, i Jonathan mógł odnieść wrażenie, że owa deklaracja będzie musiała i tak zostać powtórzona w nieco bardziej… stonowanych warunkach. Pozbycie się bowiem góry piżamy rozświetliło jeszcze bardziej już i tak iskrzącą gorączką stal, a próby rozbierania Anthony’ego utrudnione były znacząco przez to jak sam zainteresowany przyklejał się do Jonathana, wijąc się i umykając palcom łapiącym guziki, ramionom rozsuwającym ich od siebie.

Nic dziwnego, że w połowie koszuli trzeba było sobie zrobić przerwę, skoro stateczny krukon szaleńczo zacałowywał jego tors, szepcząc nieregularnie słodkie komentarze, do słów Jonathana - co dowodziło, że może jednak cokolwiek słyszał i rozumiał z tego co było do niego mówione.
– Nie wspaniali zastępcy… jeden… tylko jeden… najwspanialszy… cudowny… niezastąpiony… jedyny w swoim rodzaju… – Dłonie pewnie oparł na odsłoniętych barkach, to opadając, to wznosząc się, łasząc się, pieszcząc i domagając się pieszczoty. Nie było mowy o nudzie. Całkiem prawdopodobne, że mężczyzna nie zauważył nawet, że jego koszula była ledwie w połowie rozpięta. I kiedy tylko Jonathan sięgnął po niego, z pełnią entuzjazmu opadł znów na niego, znów wczepił się w wargi, choć to miał być mały całus, ale w miłości i na wojnie ponoć nie brało się jeńców.

Również… niestety… ich legowisko nie brało jeńców. Ostrzegało, stękało, a teraz pod wpływem nowej entuzjastycznej fali poddało się. Gruchnięcie było głośne i jednoznaczne, klepki wypadły z kołków, a obaj mężczyźni wraz z umęczonym materacem opadli kilkanaście cali w dół. Tylne wezgłowie przewaliło się z łoskotem a cisza, która po tym zapadła i bezruch mroziły krew w żyłach bardziej niż przynaglające pukanie do drzwi sprzed kilkunastu minut.

Anthony wczepiony w Jonathana uniósł głowę i rozejrzał się półprzytomnie, dysząc wciąż ciężko duchotą nowego doświadczenia. Zaraz potem przeniósł pytający wzrok na Jonathana i widać było cały proces myślowy, bardzo prędki, prowadzący do konieczności podjęcia natychmiastowych działań. Tym razem jednak zapewne pod wpływem adrenaliny, ale i naprodukowanych zawczasu endorfin, zamiast strachu, Anthony zaśmiał się. Z całą serdecznością, z rozbawieniem, którego próżno było u niego szukać nie tylko w ostatnich dniach, ale właściwie od kilku miesięcy, od śmierci brata. Cmoknął raz jeszcze swojego zastępcę w czubek nosa i gibko podniósł się z miejsca zbrodni.
– Idę zarządzić tym kryzysem na dole – poinformował Jonathana, a potem odwrócił się na poszukiwanie porzucanego swetra, zapinając przy tym pospiesznie swoją koszulę, zarumieniony i wciąż uśmiechnięty, zdecydowanie szerzej niż przewidywała etykieta i dobry smak magicznej angielskiej socjety. – Mówiłeś o wiązaniu krawatów przyjacielu… nie wiem, czy nie rozczarowałem Cię odwrotną aktywnością? – zapytał jeszcze, nader rozbawiony tą myślą, przerzucając sweter przez głowę w pół drogi do wyjścia.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (10016), Jonathan Selwyn (6919)




Wiadomości w tym wątku
[3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 12.09.2025, 09:51
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 12.09.2025, 11:28
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 12.09.2025, 21:27
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 12.09.2025, 22:05
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 13.09.2025, 14:24
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 13.09.2025, 15:54
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 14.09.2025, 23:12
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 15.09.2025, 09:27
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 15.09.2025, 12:25
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 15.09.2025, 13:09
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 15.09.2025, 14:36
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 15.09.2025, 15:39
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 15.09.2025, 22:25
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 15.09.2025, 22:53
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 16.09.2025, 01:03
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 16.09.2025, 12:00
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 16.09.2025, 16:50
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 16.09.2025, 18:08
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 16.09.2025, 19:26
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 16.09.2025, 23:50
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 17.09.2025, 01:27
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 17.09.2025, 12:32
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 17.09.2025, 14:50
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 17.09.2025, 16:51
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 17.09.2025, 18:32
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 18.09.2025, 10:46
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 18.09.2025, 21:17
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 19.09.2025, 09:38
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 19.09.2025, 16:57
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 19.09.2025, 18:10
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 19.09.2025, 20:20
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 20.09.2025, 11:31
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 20.09.2025, 12:38
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 20.09.2025, 13:05
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 20.09.2025, 14:19
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 20.09.2025, 16:16
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 20.09.2025, 20:00
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 20.09.2025, 20:38
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 20.09.2025, 23:30
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 21.09.2025, 00:21
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 21.09.2025, 12:58
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 21.09.2025, 20:58
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 21.09.2025, 22:01
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 21.09.2025, 23:29
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 22.09.2025, 11:08
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Anthony Shafiq - 22.09.2025, 14:25
RE: [3.10.72] At The Mountains of Madness | Anthony & Jonathan - przez Jonathan Selwyn - 24.09.2025, 17:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa