Wszyscy
Zdawało się, że od pojawienia się roziskrzonych gwiazd dzisiejszego wieczoru minęło zaledwie parę chwil. Rozmowy trwały w najlepsze, kilka par ścieśniło się przy grającym kwartecie, by jakkolwiek móc słuchać muzyki. Pieniądze na miniaturowy teatr lały się strumieniem, deklarowane wpłaty czyniły makietkę nieco bardziej... materialną. Dwie, niedługo potem trzy wieże ozdobiły gmach, powoli zaczęły pojawiać się dachówki. Niektórzy wpłacali mało, żeby nie powiedzieć honorowo, każda cegiełka liczyła się jednak, chociażby po to, by finalnie mieć szansę na krótki taniec z samą Ministrą, która jako pierwsza wpłaciła na zbiórkę.
Niedługo po tym jak Brenna Longbottom zadeklarowała wysokość swojej darowizny, dyrektor Selwyn podniósł się ze swojego miejsca, a światła na moment łagodnie przygasły, zupełnie jak na teatralnej sali, gdy sekundy dzielą od uniesienia się kurtyny.
– Szanowni goście! Ostatnia niespodzianka dla Was dzisiaj. Z okazji premiery, z okazji odbudowy włości i zaplecza naszej artystycznej trupy! Za naszych artystów, za naszych mecenasów, za was wszystkich! – przyjemny baryton łaskotał miło uszy wszystkich bez względu na treść. Był też zaskakująco dobrze słyszalny, być może aktorskim szkoleniem, być może zaklętą apaszką - informacja o tym, że czas na kolejny toast dotarła nawet do gości znajdujących się na balkonie i poza główną salą w łazienkach.
Tymczasem z głównego korytarza prowadzącego do miejsca bankietu nadleciały trzy wielkie, suto zastawione stoły. Jeden z nich - centralny nosił na swoim grzbiecie wielopoziomowy tort. Głęboki granat pokrywającego go czekoladowego ganache'u oddawał perfekcyjnie nocne niebo, a złote ozdoby imitowały zapiski Merlina dotyczące astrologii. Gwiazdy, konstelacje, okultystyczne symbole... Niebieski przełamywał pomarańcz dominujący w przedstawieniu i oprószony złotem zdawał się bardziej skłaniać ku tradycyjnemu ujęciu postaci Merlina, aniżeli spektakl, który przed momentem widzowie mieli okazję obejrzeć. Pozostałe dwa stoły w tym cukierniczym tryptyku zasłane były kieliszkami z równie niebieskimi drinkami ozdobionymi piernikowymi gwiazdeczkami, oraz patery makaroników lekką kwaskowatością słodycz magicznego ciasta. Całość sygnowana była misternie zaklętymi w mieniącej się tkaninie obrusu klubokawiarnią Nory Figg, a przygaszone światła tylko wzmacniały oszałamiający efekt. Kwartet korzystając z zapadłej ciszy zaczął zamaszyście grać suitę, w której najistotniejsze motywy muzyki do spektaklu Oleandra Croucha zostały przepisane zawczasu na tak ograniczony skład, dawały jednak widzom posmak tego co znane, a melodie same wpadały w ucho.
Kolejka ustawiła się sama, gdy dyrektor symbolicznie ukroił dwa pierwsze kawałki - jeden dla Ministry, a drugi dla autorki sztuki. Światła powróciły do normy, a kwartet zdawał się grać nieco głośniej.
![[Obrazek: cyGTX5x.jpeg]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=cyGTX5x.jpeg)
Następne podsumowanie 9.10
W najbliższej kolejce, każdej z postaci przysługuje jednorazowy rzut na Plotki.
W najbliższej kolejce, każdej z postaci przysługuje jednorazowy rzut na Plotki.
- Można korzystać z Percepcji (podsłuchanie lub podejrzenie faktu z życia elit) albo z Charyzmy (pokierowanie rozmowy tak, aby wyciągnąć informację od NPCa).
- Treść posta i podejmowane przez postać akcje muszą zgadzać się z zadeklarowanym rzutem
- W swoich postach można wskazywać na interesujące dla postaci tematy lub NPCe. W przeciwnym razie MG wylosuje temat zdobytej informacji.
Jonathan