29.09.2025, 22:16 ✶
21.09.1972
Droga Ursulo!
Zdaję sobie sprawę z tego, iż wizja posiłku podanego w taki sposób może wzbudzić kontrowersje. Dla większości osób to może być niecodzienny widok.
Cieszy mnie jednak informacja, że Ojciec postanowił zaangażować się w nasz ślub, nie wydaje mi się, iż powinniśmy mu odebrać tę przyjemność. Widać również ogromnie raduje się nadchodzącym wydarzeniem, inaczej nie zorganizowałby tej eskapady.
Oczywiście trzeba będzie przemyśleć, jak rozegrać to logistycznie, na pewno uda nam się znaleźć jakieś rozwiązanie, które zadowoli każdego, porozmawiam na ten temat z Jennifer, Gerard na pewno posłucha jej sugestii.
Jestem ogromnie wdzięczna za to, że trzymasz rękę na pulsie. Twoje wsparcie jest nieocenione!
Pozdrawiam
G.A.Y.