30.09.2025, 23:16 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.09.2025, 23:18 przez Millie Moody.)
11.09
Kruk przylecial z jagodzianką i liścikiem. Zapakowane w szary papier ciastko bylo troche rozdziobane, ale nic czego nie dało się zignorować.
Kruk przylecial z jagodzianką i liścikiem. Zapakowane w szary papier ciastko bylo troche rozdziobane, ale nic czego nie dało się zignorować.
Nie wiem gdzie Cie wywiało, na pewno zapomnialeś drugiego śniadania ToBe obiecał go nie zeżreć.
Jutro rajdujemy, też jarasz sie jak Londyn trzy cztery dni temu, bo ja w chuj!
Wieczorem myślałam ogarnać dla nas pizze. Dzisiaj nie ma długiego siedzenia bo Liszek po pracy będzie wyjebany a musimy zbierać siły na kopanie ścianom dupska!
M.
Ps. Ogarnelam se żółtą wstążkę do włosów. Tobie zawiąże na szyi. Z dzwoneczkiem żeby Cie nie zgubić. Liszkowi na kostce u nogi bo ten nudziarz na pewno będzie skwierczał że nie wypada. Mam też legginsy ale to brałam tylko dla siebie, żeby Was nikt nie wziął za pedałów.
Jutro rajdujemy, też jarasz sie jak Londyn trzy cztery dni temu, bo ja w chuj!
Wieczorem myślałam ogarnać dla nas pizze. Dzisiaj nie ma długiego siedzenia bo Liszek po pracy będzie wyjebany a musimy zbierać siły na kopanie ścianom dupska!
M.
Ps. Ogarnelam se żółtą wstążkę do włosów. Tobie zawiąże na szyi. Z dzwoneczkiem żeby Cie nie zgubić. Liszkowi na kostce u nogi bo ten nudziarz na pewno będzie skwierczał że nie wypada. Mam też legginsy ale to brałam tylko dla siebie, żeby Was nikt nie wziął za pedałów.