• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[10.09.1972] Hate me too | Oliver, Rita

[10.09.1972] Hate me too | Oliver, Rita
Czarodziej
Większość ludzi nie jest tak fałszywa, jak myślisz, ani tak szczera, jak sobie wmawiasz
wiek
24
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
Malarz
Przeciętnego wzrostu (178 cm), bardzo szczupły mężczyzna o błękitnych oczach. Piegi na nosie i policzkach wyróżniają go z tłumu, podobnie jak wiecznie ułożone w nieładzie ciemnoblond włosy. Ubiera się zwykle skromnie, chociaż ciuchy są zawsze czyste i niepogniecione.

Oliver McKinnon
#3
01.10.2025, 14:00  ✶  
- Czy zajęte... Teraz już tak, przez najdłuższe nogi w Londynie - odpowiedział iście czarująco, nogą odsuwając stołek. Niech siada, siada, a oczy innych wypełnione zazdrością niech patrzą na niego i na nią. Czy startował do Rity? Cholera wie, taki już był: komplementował tych, których lubił, chwalił ich talent, ich zalety, wygląd, charakter. Doceniał piękno, które objawiało się na wiele różnych sposobów w ludziach. Podziwiał za to, co Rita robiła z klawiszami, za jej piękne, długie włosy i szczery uśmiech. Ale czy był na tyle pewny siebie, by chwycić ją za dłoń i spróbować zaciągnąć do łóżka?

Ach, nie. Rita była nieruszalna, była kobietą, z którą nie należało się bawić. Artystki były wrażliwe, każda rysa na ich sercu mogła zgnieść płatki tego kwiatu, sprawić że w czyste tony wkradnie się fałsz. Ale gdyby chciała, to byłby idiotą, gdyby jej odmówił.
- Dobrze cię widzieć całą. Ej, Antony, najlepsze wino dla panienki Kelly poproszę. NAJLEPSZE, słyszysz? Takie talenty nie piją byle szczyn! - zamachał dłonią, w której trzymał papierosa. Ot, przy okazji tego darcia ryja robił jej reklamę. Darmową! Bo przecież nie oczekiwał nic w zamian. Naprawdę uważał, że Kelly ma ogromny talent i jest stanowczo zbyt mało znana. Życie było kurewsko niesprawiedliwe.

On sam cały nie był. Jego oczy były przekrwione, na twarz było kilka świeżych blizn. Musiał nieźle oberwać, chyba szkłem, chociaż wyglądało na to, że nic poważniejszego mu się nie stało.
- Chujowe czasy, co? Cud, że Puls ocalał, chociaż elewacja wymaga malowania. I pewnie czyszczenia. Ale przynajmniej nie śmierdzi trupem, jak u mnie w domu. Wali tak, że nie wiem czy będę mógł tam dalej mieszkać - poskarżył się, przeczesując palcami krótkie ciemnoblond włosy. Może i był w jednym kawałku, ale jego mieszkanie niekoniecznie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Oliver McKinnon (1262), Rita Kelly (844)




Wiadomości w tym wątku
[10.09.1972] Hate me too | Oliver, Rita - przez Oliver McKinnon - 21.06.2025, 10:57
RE: [10.09.1972] Hate me too | Oliver, Rita - przez Rita Kelly - 21.07.2025, 22:35
RE: [10.09.1972] Hate me too | Oliver, Rita - przez Oliver McKinnon - 01.10.2025, 14:00
RE: [10.09.1972] Hate me too | Oliver, Rita - przez Rita Kelly - 08.11.2025, 22:55
RE: [10.09.1972] Hate me too | Oliver, Rita - przez Oliver McKinnon - 17.02.2026, 12:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa