01.10.2025, 22:03 ✶
Odpowiedź na ten list...
Znasz mnie. Zawsze jestem szczera.
Obawiam się, że przywołana przez Ciebie metafora niespecjalnie mi się podoba. Głównie przez wzgląd na to, że jest nietrafiona. Przecież żadna z Ciebie bestia, boś chłopiec bardzo przystojny i kawaler na schwał. Buźkę masz przyjazną dla oka, wzrost również tęgi, może spróbuj pomilczeć tajemniczo, bo godnym milczeniem wyraża się czasem więcej niż tysiąc słów.
Ale jeżeli mam się cofnąć do czasów, w których spotkałam się z wspomnianym mężczyzną, być może ujęłoby mnie Twoje staranie... Chociaż nie. Ująłby mnie rym.
Wciąż byłby to jednak wybór poetki, nie kobiety.
Obawiam się, że przywołana przez Ciebie metafora niespecjalnie mi się podoba. Głównie przez wzgląd na to, że jest nietrafiona. Przecież żadna z Ciebie bestia, boś chłopiec bardzo przystojny i kawaler na schwał. Buźkę masz przyjazną dla oka, wzrost również tęgi, może spróbuj pomilczeć tajemniczo, bo godnym milczeniem wyraża się czasem więcej niż tysiąc słów.
Ale jeżeli mam się cofnąć do czasów, w których spotkałam się z wspomnianym mężczyzną, być może ujęłoby mnie Twoje staranie... Chociaż nie. Ująłby mnie rym.
Wciąż byłby to jednak wybór poetki, nie kobiety.