03.10.2025, 10:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.10.2025, 10:10 przez Brenna Longbottom.)
Druga wiadomość przyszła jakiś czas później, już porządniej napisana.
19.09.72
Livy
przepraszam jeszcze raz, że nie odezwałam się wcześniej, i że nie do końca odpowiedziałam Ci na tamtą wiadomość, ale przejęłam się stanem Waszego domu na tyle, że nie odpisałam na wszystkie pytania...
Dom został zaatakowany i cóż, część spłonęła, a remont musi poczekać aż zdejmiemy klątwę - trochę paskudniejszą niż te dłonie, bo najwyraźniej coś zagnieździło się w ścianach. Dorę zaatakowano... właściwie dwukrotnie i dlatego proszę, nikomu o niej nie wspominaj. Oficjalnie najlepiej, aby wszyscy uznali, że zginęła lub zaginęła podczas Spalonej Nocy. Rodzice zdążyli uciec przed ogniem i zabrali psy. Kilka osób ucierpiało, ale dochodzą już do siebie. Mnie nic nie jest, chociaż zatrzymano mnie na chwilę w szpitalu, trochę poddusiłam się dymem, ale od połowy września już znowu działam.
Gdybyście potrzebowali, oferta jest aktualna, jeżeli tylko uda mi się ogarnąć tę runę. Nie wiem czy zadziała to samo, co podobno ma zadziałać na te wszystkie ręce, opowiadałam o niej innemu klątwołamaczowi. Wciąż nie mam pojęcia, co ona robi. I niestety nie mogłam pokazać jej specjalistom inaczej niż na rysunku, by przyjrzeli się na własne oczy, bo kiedy próbowałam pokazać ją mojemu ojcu, to ona… poszła sobie. Jakkolwiek dziwnie to nie brzmi, widzę ją tylko ja. Także trochę boję się kogoś tam wpuścić, póki ona krąży po tych ścianach. Mamy trochę materiałów na temat tych klątw i run, które są badane.
Nie wiem czy to normalna klątwa, ale podobno da się ją złamać. Nie mam też pojęcia, dlaczego w sabat – mogę rzucać teorie, że na przykład V. użył tu mocy zdobytych w Beltane albo że sabaty mają swoją magię, ale podobno klątwołamacz postawił u Nory takie wnioski, a z tego, co mówiłaś, objawy są bardzo podobne. Może też powinniście spróbować? Nie znam tego klątwołamacza, więc nie mam pojęcia, na ile można polegać na jego zdaniu, ale Nora jest nim zachwycona.
Czy byłabyś zainteresowana małym zleceniem, płatnym z góry? Chętnie zapłacę też za usługi Tristana, bo jeśli dobrze pamiętam, na Lammas wystawiał swoje wytwory? Mogą się przydać. Byłam ledwo co w Hogsmeade, żeby kupić materiały, więc mogę dostarczyć trochę zasobów. Gdybyś nie miała gdzie pracować, to też da się załatwić.
Jeśli Ministerstwo ma swoje podejrzenia, to nic o tym nie wiem. Niektórzy je mają, ale wolę nie pisać o szczegółach w liście.
Daj mi proszę znać, jak mogę pomóc. Wpaść do Ciebie?
B.
PS. Spal ten list.
Livy
przepraszam jeszcze raz, że nie odezwałam się wcześniej, i że nie do końca odpowiedziałam Ci na tamtą wiadomość, ale przejęłam się stanem Waszego domu na tyle, że nie odpisałam na wszystkie pytania...
Dom został zaatakowany i cóż, część spłonęła, a remont musi poczekać aż zdejmiemy klątwę - trochę paskudniejszą niż te dłonie, bo najwyraźniej coś zagnieździło się w ścianach. Dorę zaatakowano... właściwie dwukrotnie i dlatego proszę, nikomu o niej nie wspominaj. Oficjalnie najlepiej, aby wszyscy uznali, że zginęła lub zaginęła podczas Spalonej Nocy. Rodzice zdążyli uciec przed ogniem i zabrali psy. Kilka osób ucierpiało, ale dochodzą już do siebie. Mnie nic nie jest, chociaż zatrzymano mnie na chwilę w szpitalu, trochę poddusiłam się dymem, ale od połowy września już znowu działam.
Gdybyście potrzebowali, oferta jest aktualna, jeżeli tylko uda mi się ogarnąć tę runę. Nie wiem czy zadziała to samo, co podobno ma zadziałać na te wszystkie ręce, opowiadałam o niej innemu klątwołamaczowi. Wciąż nie mam pojęcia, co ona robi. I niestety nie mogłam pokazać jej specjalistom inaczej niż na rysunku, by przyjrzeli się na własne oczy, bo kiedy próbowałam pokazać ją mojemu ojcu, to ona… poszła sobie. Jakkolwiek dziwnie to nie brzmi, widzę ją tylko ja. Także trochę boję się kogoś tam wpuścić, póki ona krąży po tych ścianach. Mamy trochę materiałów na temat tych klątw i run, które są badane.
Nie wiem czy to normalna klątwa, ale podobno da się ją złamać. Nie mam też pojęcia, dlaczego w sabat – mogę rzucać teorie, że na przykład V. użył tu mocy zdobytych w Beltane albo że sabaty mają swoją magię, ale podobno klątwołamacz postawił u Nory takie wnioski, a z tego, co mówiłaś, objawy są bardzo podobne. Może też powinniście spróbować? Nie znam tego klątwołamacza, więc nie mam pojęcia, na ile można polegać na jego zdaniu, ale Nora jest nim zachwycona.
Czy byłabyś zainteresowana małym zleceniem, płatnym z góry? Chętnie zapłacę też za usługi Tristana, bo jeśli dobrze pamiętam, na Lammas wystawiał swoje wytwory? Mogą się przydać. Byłam ledwo co w Hogsmeade, żeby kupić materiały, więc mogę dostarczyć trochę zasobów. Gdybyś nie miała gdzie pracować, to też da się załatwić.
Jeśli Ministerstwo ma swoje podejrzenia, to nic o tym nie wiem. Niektórzy je mają, ale wolę nie pisać o szczegółach w liście.
Daj mi proszę znać, jak mogę pomóc. Wpaść do Ciebie?
B.
PS. Spal ten list.
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.