03.10.2025, 10:31 ✶
—22/09/72—
wiadomość spisana na ministerialnej papeterii, dotarła do Morpheusa w okolicach godziny 16.00

Somnia!
Nie wiem czy dotarłeś dzisiaj na targ, ale sprzedawano na im utopione w tym popiele spalone owce, które z niewyjaśnionych przyczyn wspaniale regenerują, zapewniają spokojny sen i przydają energii. Miejscowa ludność traktuje to jako dar od Matki i jej błogosławieństwo w trudnym czasie. Ja jestem przerażony. To jest ten sam popiół, a ludzie jedzą to. JEDZĄ. Za moment kowen zacznie nauczać o panu i zbawcy Voldemorcie, oni to sankcjonują kapłańskimi rękami. Zakupiłem woreczek do badań, myślałem, żeby zorganizować Tobie i może Victorii jakieś miejsce do ich przeprowadzenia? Jeśli to jest to co myślę, będziemy potrzebowali jakiegoś antidotum.
Nie wiem czy dotarłeś dzisiaj na targ, ale sprzedawano na im utopione w tym popiele spalone owce, które z niewyjaśnionych przyczyn wspaniale regenerują, zapewniają spokojny sen i przydają energii. Miejscowa ludność traktuje to jako dar od Matki i jej błogosławieństwo w trudnym czasie. Ja jestem przerażony. To jest ten sam popiół, a ludzie jedzą to. JEDZĄ. Za moment kowen zacznie nauczać o panu i zbawcy Voldemorcie, oni to sankcjonują kapłańskimi rękami. Zakupiłem woreczek do badań, myślałem, żeby zorganizować Tobie i może Victorii jakieś miejsce do ich przeprowadzenia? Jeśli to jest to co myślę, będziemy potrzebowali jakiegoś antidotum.
A.